"Macie prawo nie pracować". Minister reaguje na aferę w Dino

"Macie prawo nie pracować". Minister reaguje na aferę w Dino

Dodano: 
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, sklep Dino
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, sklep Dino Źródło: PAP
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk odniosła się do doniesień o niskich temperaturach panujących w sklepach sieci Dino.

Szefowa resortu zapowiedziała działania kontrolne Państwowej Inspekcji Pracy oraz przypomniała pracownikom o przysługujących im prawach w sytuacji zagrożenia zdrowia.

"Pracownicy mają prawo poinformować przełożonego, że nie będą dalej realizowali swoich obowiązków"

W czwartek w rozmowie na antenie TVP Info Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że pracownicy mogą przerwać wykonywanie obowiązków, jeśli warunki pracy nie spełniają wymogów bezpieczeństwa. – Przypominam pracownikom, że jeżeli warunki pracy, temperatura w pracy spada poniżej ustawowego minimum, to mają prawo poinformować przełożonego, że nie będą dalej realizowali swoich obowiązków, ponieważ zagraża to ich zdrowiu i bezpieczeństwu – powiedziała.

Jak zaznaczyła, w przypadku pracy lekkiej, takiej jak obsługa kasy w markecie, minimalna temperatura w miejscu pracy powinna wynosić 18 stopni Celsjusza. – Zgodnie z Kodeksem pracy przy lekkiej pracy fizycznej, jaką jest praca na kasie w markecie, minimalna temperatura wynosi 18 stopni Celsjusza – przypomniała.

Rozgłos po interwencji Zandberga

Sprawa zyskała rozgłos po interwencji poselskiej przeprowadzonej 4 lutego w jednym ze sklepów Dino w Sochaczewie. Do placówki z termometrem udał się współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg, który opublikował nagranie z wizyty w mediach społecznościowych. Podczas pomiaru temperatura w sklepie miała wynosić około 8 stopni Celsjusza. – Firma Dino robi z ludzi mrożonki i to ewidentnie się opłaca. Jesteśmy właśnie z interwencją poselską w markecie Dino w Sochaczewie. Mamy udokumentowane naruszenie przepisów. Ludzie pracują tutaj w temperaturze ośmiu stopni – mówił polityk.

W nagraniu wystąpił także przedstawiciel OPZZ Konfederacji Pracy w handlu, który przekonywał, że związkowcy otrzymują liczne zgłoszenia dotyczące pracy w zbyt niskich temperaturach oraz naruszeń zasad BHP. Podkreślił również, że pracownicy handlu powinni mieć zapewnione warunki pracy zgodne z przepisami i zaleceniami Państwowej Inspekcji Pracy.

Ministerstwo zapowiada kontrole

Dziemianowicz-Bąk poinformowała w czwartek, że rozmawiała z Głównym Inspektorem Pracy. Obecnie czynności kontrolne prowadzone są w dziesiątkach marketów sieci Dino. Resort rodziny, pracy i polityki społecznej zaznaczył jednocześnie, że nie posiada bezpośrednich kompetencji kontrolnych wobec firm. Ministerstwo deklaruje jednak wsparcie dla wzmacniania roli Państwowej Inspekcji Pracy i przygotowuje reformę mającą zwiększyć skuteczność tej instytucji w ochronie praw pracowniczych.

Z ustaleń mediów wynika, że kontrole PIP prowadzone są już w sklepach Dino w kilku regionach kraju, m.in. w województwach mazowieckim, lubelskim i warmińsko-mazurskim. Według związkowców powtarzającym się problemem jest niespełnianie norm BHP dotyczących temperatury. W części przypadków wydano już zalecenia oraz nakazy usunięcia nieprawidłowości.

Czytaj też:
"Robi z ludzi mrożonki". Zandberg z interwencją poselską w polskim markecie
Czytaj też:
Alarm na rynku opału. Brak pelletu uderza w ekologiczne ogrzewanie


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: TVP Info / DoRzeczy.pl
Czytaj także