"Absolutny szok". Znana fabryka znika z Niemiec

"Absolutny szok". Znana fabryka znika z Niemiec

Dodano: 
Roboty w fabryce, zdjęcie ilustracyjne
Roboty w fabryce, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Simon Kadula
Zakłady Playmobil w niemieckim Dietenhofen koło Ansbach mają zostać niebawem zamknięte. Media donoszą o "absolutnym szoku", w jakim są pracownicy fabryki klocków.

Firma była przez lata jednym z najbardziej znanych konkurentów duńskiego giganta Lego. Niemieckie przedsiębiorstwo produkuje klocki od 1974 roku. Lokalny serwis br.de podaje jednak, że bawarska fabryka zostanie zamknięta, co de facto oznacza koniec produkcji klocków Playmobil w Niemczech.

Decyzją są zszokowani pracownicy, ale również lokalne władze. Burmistrz miasta Dietenhofen Rainer Erdel podkreśla, że ruch będzie miał olbrzymie konsekwencje dla 350 pracowników i ich rodzin.

Niemiecka firma przegrywa z Lego

Do sytuacji odniosły się władze firmy Horst Brandstätter Group, która kontroluje Playmobil.

"Aby trwale wzmocnić przyszłość przedsiębiorstwa, przenosimy produkcję do innych zakładów. Decyzję tę podejmujemy w kontekście znacznego wzrostu kosztów produkcji w Niemczech i utrzymującej się wysokiej presji kosztowej" — przekazał rzecznik przedsiębiorstwa, Tim Niklas Kubach.

Firma ma swoje zakłady również na Malcie oraz w Portugalii. Najprawdopodobniej Horst Brandstätter Group właśnie tam przeniesie produkcję klocków.

Portal Business Insider Polska wskazuje jednak, że przedsiębiorstwo coraz gorzej radzi sobie też z konkurencją, w tym z Lego. "W latach 2020/2021 przychód Horst Brandstätter Group przekraczał 720 mln euro. W latach 2023/2024 było to już tylko ok. 450 mln euro" – czytamy na businessinsider.com.pl.

Kłopoty niemieckiej gospodarki

Zrzeszenie Niemieckiego Przemysłu (BDI) uważa, że gospodarka Niemiec znajduje się w stanie "swobodnego opadania". Prezes BDI Peter Leibinger ocenił w grudniowej rozmowie z agencją DPA, że przemysł w Niemczech znajduje się aktualnie w "dramatycznym punkcie krytycznym".

– Gospodarka przeżywa najgłębszy kryzys od czasu powstania Republiki Federalnej Niemiec, ale rząd nie reaguje wystarczająco zdecydowanie – ocenił.

W trudnej sytuacji znajduje się przemysł chemiczny, w którym wykorzystanie mocy produkcyjnych zakładów chemicznych wyniosło zaledwie 70 proc. W kryzysie jest też przemysł maszynowy i hutniczy. Z kolei w branży budowlanej wydaje się stabilizować. W przemyśle motoryzacyjnym spodziewany jest wzrost produkcji, ale są za to problemy z zatrudnieniem w tej branży.

Czytaj też:
Problemy gospodarcze w Niemczech. Kolejna grupa szykuje duży strajk
Czytaj też:
Niemcy się wyludniają. Imigracja nie ma znaczenia

Źródło: businessinsider.com.pl, dw.com, br.de, DoRzeczy.pl
Czytaj także