Orlen poinformował, że od czwartku (12 marca) rusza specjalna promocja. Każdy kierowca korzystający z aplikacji ORLEN Vitay przez kolejnych osiem weekendów (do 3 maja włącznie) będzie mógł kupić do 50 litrów benzyny lub oleju napędowego w cenie obniżonej nawet o 35 gr.
Warunkiem jest aktywacja kuponu oraz zakupy z oferty pozapaliwowej za przynajmniej 5 zł. W przypadku samego tankowania aktywacja kuponu obniży cenę każdego litra o 20 gr.
Promocja na Orlenie. "Każdy kierowca może zaoszczędzić"
"Misją Orlenu jest zapewnianie Polakom bezpieczeństwa energetycznego oraz najniższych możliwych cen paliw. W sytuacji wojny na Bliskim Wschodzie, która wywołała niespotykany od dekad wzrost notowań na globalnych rynkach, nie czekamy" – powiedział prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, cytowany w komunikacie spółki.
– Działamy, by łagodzić skokowy wzrost cen. Dlatego niemal do zera zredukowaliśmy naszą marżę detaliczną. I dlatego uruchamiamy specjalną promocję, by każdy kierowca w Polsce mógł zaoszczędzić – dodał.
Tusk: Paliwa nie powinno w Polsce zabraknąć, ale mowa o perspektywie tygodni
Na razie dostawy paliwa są zabezpieczone, mimo wyraźnego wzrostu zakupów na stacjach benzynowych – stwierdził w poniedziałek (9 marca) premier Donald Tusk. Ocenił, że "paliwa nie powinno w Polsce zabraknąć, ale oczywiście mówimy o perspektywie tygodni".
– Ani Orlen ani nikt inny nie ma prawa zarobić na tej sytuacji. Szukamy ostrożnych narzędzi tak, żeby te ceny nie wystrzeliły ponad to, co dzieje się wokół nas. W Polsce paliwa nie będą dwa razy tańsze niż u sąsiadów, ale będziemy pilnować tego, żeby nikt na tym nie zarobił, żeby to było działanie rozsądne – przekonywał szef rządu.
Wojna w Iranie winduje ceny ropy
Ceny paliw rosną z powodu trwającej od 28 lutego wojny USA i Izraela z Iranem. Teheran w ramach odwetu zablokował Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowego handlu ropą naftową i gazem LNG.
W niedzielę (8 marca) ceny ropy WTI i Brent przebiły psychologiczną granicę 100 dolarów za baryłkę, a następnie rosły do blisko 120 dolarów za baryłkę. Po tym, jak prezydent USA Donald Trump zapowiedział w poniedziałek (9 marca), że wojna z Iranem wkrótce się skończy i że rozważa przejęcie Cieśniny Ormuz, ceny ropy zaczęły spadać.
Czytaj też:
Droższe paliwo. Oto prognoza dla Polski
