Postępowanie obejmuje podejrzenia oszustwa, poświadczania nieprawdy w dokumentach oraz wyrządzenia Jastrzębskiej Spółce Węglowej szkody przekraczającej 16 mln zł. Śledztwo dotyczy okresu od 2016 do 2025 roku i jest obecnie na wstępnym etapie. Nikomu nie postawiono zarzutów.
Śledczy sprawdzają liczebność związków
Postępowanie koncentruje się na ustaleniu faktycznej liczby członków dwóch organizacji: Solidarności oraz Federacji Związków Zawodowych Górników JSW. Według śledczych liczba członków mogła być zawyżana, co mogło wpływać na liczbę działaczy oddelegowanych do pracy związkowej, a więc zwolnionych z obowiązków zawodowych przy jednoczesnym zachowaniu wynagrodzenia finansowanego przez spółkę.
Zgodnie z przepisami jeden działacz może być oddelegowany przy minimum 150 członkach związku, dwóch przy 500, a trzech przy 1000 członków. Jeśli liczebność była zawyżana, część działaczy mogła bezpodstawnie korzystać z oddelegowania, co mogło generować wielomilionowe koszty dla JSW. Osoby znające kulisy sprawy wskazują na łamach "Gazety Wyborczej", że śledczy sprawdzają również, czy w poszczególnych kopalniach komisje związkowe nie były tworzone w oparciu o te same osoby, co mogłoby prowadzić do wielokrotnego liczenia tych samych członków.
Wcześniejsze spory o liczebność
W aktach prokuratury znajduje się nieprawomocne postanowienie sądu w Jastrzębiu-Zdroju z listopada 2025 roku, w którym oddalono wniosek Solidarności o sądowe ustalenie liczby członków. Sąd wskazał, że związek nie przedstawił wymaganych oświadczeń członków potwierdzających, że należą tylko do jednej organizacji lub wskazujących, który związek ma ich wykazywać w statystykach. Podobnie zakończyła się sprawa Federacji ZZG JSW.
Przedstawiciele związków reagują na sytuację powściągliwie. Lider Solidarności w JSW Sławomir Kozłowski stwierdził, że postępowanie prokuratury go nie niepokoi i zapewnił, że w związku nie dochodziło do nieprawidłowości. Federacja ZZG JSW nie udzieliła komentarza.
Śledztwo toczy się w momencie poważnych problemów finansowych spółki. W lutym 2026 roku pracownicy zgodzili się w referendum na zawieszenie części świadczeń, w tym czternastej pensji, deputatu węglowego oraz części wypłat barbórkowych. Jednocześnie zarząd zapowiedział obniżki własnych wynagrodzeń.
Czytaj też:
Przełom w JSW. Jest porozumienie ws. świadczeńCzytaj też:
Zarząd JSW obniża sobie pensje. Wiadomo, ile zarabiali
