Ujawniono, kto zapłacił za ewakuację Polaków z Bliskiego Wschodu

Ujawniono, kto zapłacił za ewakuację Polaków z Bliskiego Wschodu

Dodano: 
Samolot PLL LOT, zdjęcie ilustracyjne
Samolot PLL LOT, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych za unijne pieniądze sfinansowała interwencyjny powrót Polaków z Bliskiego Wschodu, który realizował LOT – ustaliła "Rzeczpospolita".

W ciągu dwóch tygodni od ataku na Iran, który spowodował zawieszenie połączeń lotniczych do i z Bliskiego Wschodu dla europejskich linii, wróciło do kraju 14,3 tys. polskich obywateli – poinformowało "Rz" Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

"W 80 lotach, jakie udało się zorganizować z różnych kierunków do Polski – od ZEA, Kataru, przez Bahrajn czy Kuwejt – tylko 10 było lotami specjalnymi organizowanymi przez polski rząd. Dwa z nich to tzw. loty z programu rescEU sfinansowane przez Komisję Europejską" – czytamy w tekście.

Atak USA i Izraela na Iran. Ewakuacja Polaków LOT-em

– Realizował je PLL LOT dla polskich i europejskich obywateli z 13 krajów, m.in. Rumunii, Islandii, Finlandii, Litwy i Ukrainy – tłumaczy rzecznik MSZ Maciej Wewiór, cytowany w artykule.

"W ramach programu rescEU dwa samoloty Polskich Linii Lotniczych LOT czarterowane bezpośrednio przez Komisję Europejską przywiozły z Omanu do Rumunii 356 obywateli państw UE. Jeden lot liczony tu jest jako dwa kursy samolotu – do miejsca odbioru pasażerów i z powrotem. Pozostałe 70 lotów wykonały na zasadach komercyjnych arabskie linie lotnicze – Polska nie dokładała się do nich finansowo" – zaznacza gazeta.

twitter

RARS dostała 575 mln zł z UE na ściągnięcie turystów z Bliskiego Wschodu

Dziennik ustalił, że za ściągniecie Polaków do kraju płaciła Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych z unijnych środków. Komisja Europejska przeznaczyła na ten cel 135 mln euro (ok. 575 mln zł) z unijnego projektu rescEU "Transport".

Dlaczego to akurat RARS opłacił loty polskich turystów z Bliskiego Wschodu? Bo PLL LOT ma podpisaną z RARS "umowę na realizację przewozów lotniczych oraz operacji medycznych MEDEVAC w ramach unijnego programu rescEU, będącego częścią Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności. Zgodnie z nią narodowy przewoźnik pozostaje w gotowości 24/7 do realizacji operacji lotniczych zlecanych w ramach tego mechanizmu" – wyjaśnia "Rz".

Czytaj też:
Nie posłuchali ostrzeżeń MSZ. Sikorski ostro o Polakach

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Rzeczpospolita
Czytaj także