Jak podaje gazeta "Rheinische Post", powołując się na raport Niemieckiego Ubezpieczenia Emerytalnego (DRV), wydatki na emerytury wyniosły w ubiegłym roku około 301 mld euro.
– Dla większości gospodarstw domowych w Niemczech emerytura jest najważniejszym źródłem dochodu na starość – powiedział Rüdiger Herrmann, przewodniczący zgromadzenia przedstawicieli DRV, cytowany przez Deutsche Welle.
Co trzecia osoba w Niemczech przechodzi na wcześniejszą emeryturę
Jak podkreślił Herrmann, "politycy muszą to uwzględnić w swoich decyzjach i zadbać, aby świadczenia emerytalne były niezawodne również w przyszłości".
Ze statystyk wynika, że prawie co trzecia osoba w Niemczech przechodzi na wcześniejszą emeryturę, co jest związane z cięciami świadczeń.
"Około 30 procent wszystkich nowo przyznanych emerytur w 2025 roku wiązało się z obniżkami. Średnio emerytury te były pobierane przez około 33 miesiące przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego" – podaje "Rheinische Post".
Obecnie wiek emerytalny w Niemczech wynosi 67 lat. Kryterium jest takie samo dla kobiet i mężczyzn.
Emerytury w Polsce. Rząd przedstawił nową propozycję
Tymczasem polski rząd przedstawił Radzie Dialogu Społecznego wstępną propozycję wskaźnika waloryzacji rent i emerytur na przyszły rok. Emeryci nie będą zadowoleni.
We wtorek rząd przedstawił wstępne założenia dotyczące przyszłorocznej waloryzacji. Jak przekazano, zaproponowany wskaźnik wynosi 3,48 proc. W praktyce oznacza to, że najniższa emerytura wzrosłaby od 1 marca 2027 r. o 68,85 zł, czyli do 2047,34 zł. Szacowany koszt waloryzacji ma wynieść ok. 16,7 mld zł.
Ostateczny poziom wskaźnika waloryzacji zostanie podany na początku przyszłego roku, kiedy Główny Urząd Statystyczny przedstawi dane dotyczące inflacji za obecny rok.
Czytaj też:
ZUS zabiera Polakom składki emerytalne. Niektórzy stracili nawet milion złotychCzytaj też:
Co Niemcom spędza sen z powiek? Duża zmiana w podejściu do migracji
