Dziennik "Fakt" sprawdził ceny węgla w kilku składach. Za tonę trzeba obecnie zapłacić co najmniej 1500 zł. Sprzedawcy uspokajają jednak, że na razie nie ma problemów z dostępnością ani dużych kolejek.
Zbliżająca się jesień oznacza dla wielu gospodarstw domowych konieczność uzupełnienia zapasów opału. Osoby ogrzewające domy węglem stają przed pytaniem, czy warto zrobić zakupy już teraz, czy czekać na kolejne miesiące.
"Fakt" skontaktował się z kilkoma składami opału w różnych częściach Polski, pytając zarówno o aktualne ceny, jak i zainteresowanie klientów.
Węgiel od 1500 zł za tonę
Z przeprowadzonego rozeznania wynika, że obecnie za tonę węgla trzeba zapłacić około 1500-1800 zł. Dokładna kwota zależy przede wszystkim od rodzaju wybranego opału. W jednym ze sprawdzonych składów ceny wynosiły od 1500 do 1800 zł za tonę. W kolejnym sprzedawca wskazał przedział 1600-1700 zł. W trzecim ceny ponownie mieściły się między 1500 a 1800 zł za tonę.
Oznacza to, że osoba chcąca kupić przykładowo trzy tony opału powinna przygotować co najmniej 4500 zł, a przy wyborze droższego wariantu rachunek może wzrosnąć nawet do 5400 zł.
Dla porównania pod koniec 2025 r. ceny w prywatnych składach były mocno zróżnicowane regionalnie. W jednym z punktów w Wielkopolsce groszek kosztował około 1220 zł za tonę, a orzech 1300 zł. Na Pomorzu za groszek płacono około 1200 zł, natomiast za orzech nawet 1550 zł. Ekogroszek w innym ze składów kosztował około 1400 zł za tonę.
Polacy ruszyli po opał? Sprzedawcy mówią o kolejkach
Na razie nie ma sygnałów, aby przed składami tworzyły się duże kolejki albo występowały poważniejsze problemy z dostępnością węgla. Jeden ze sprzedawców przyznał, że zainteresowanie klientów zaczęło już nieco rosnąć. Nie oznacza to jednak długiego oczekiwania na realizację zamówień. Podobne informacje przekazali pracownicy pozostałych sprawdzonych składów.
Obecnie osoby przygotowujące się do sezonu grzewczego mogą kupić węgiel bez wielotygodniowego oczekiwania. Sytuacja może się jednak zmieniać wraz ze zbliżaniem się chłodniejszych miesięcy.
Czytaj też:
Nawet 3,5 tys. zł na gospodarstwo domowe. Termin mija 31 sierpnia Czytaj też:
Drożyzna w Polsce. Polacy ruszyli po pellet do Czech
