ZUS przekazywał "czternastki" wraz z podstawowymi świadczeniami emerytalnymi w terminach płatności przypadających 1, 6, 10, 15, 20 i 25 września. Najliczniejsze grupy świadczeniobiorców otrzymały dodatkowe pieniądze w terminach płatności przypadających 20 oraz 25 września. Tylko w tych dwóch dniach 14. emerytura trafiła łącznie do prawie 2,45 mln osób.
Łącznie Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpatrzył 6 239 985 spraw, które dotyczyły 6 298 632 uprawnionych osób pobierających świadczenia długoterminowe. Łączna wartość przyznanych świadczeń wyniosła przeszło 9,2 mld zł brutto. To ponad 7,5 mld zł netto, które trafiły lub w najbliższych dniach trafią do świadczeniobiorców.
Wkrótce "czternastki" dostaną kolejne osoby
Co ważne, do wypłaty pozostały środki przeznaczone dla osób, które pobierają świadczenia przedemerytalne. Chodzi o około 23,6 tys. osób. Otrzymają one pieniądze najpóźniej 1 października. Łączna wartość tych świadczeń wyniesie ponad 46,8 mln zł brutto.
W 2026 r. pełna kwota 14. emerytury wynosiła 1 978,49 zł brutto. "Czternastka" przysługuje w pełnej kwocie osobom, których podstawowe świadczenie nie przekracza określonego progu (2 900 zł brutto). Powyżej tej kwoty obowiązuje zasada "złotówka za złotówkę", według której "czternastka" jest obniżana o wartość, o jaką świadczenie przekracza wskazany próg. W praktyce: im wyższa emerytura podstawowa, tym mniejszy dodatek. Należy również pamiętać, że istnieje górny limit, po przekroczeniu którego emeryci nie otrzymają "czternastki" w ogóle. W 2026 r. limit dochodowy wynosi 4 828,49 zł brutto.
Na innych zasadach funkcjonuje 13. emerytura. Choć jej wysokość bazowa również odpowiada najniższej emeryturze, to w przeciwieństwie do "czternastki" nie obowiązuje żadne kryterium dochodowe ani zasada "złotówka za złotówkę".
Wiek emerytalny wynosi w Polsce 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Minimalna emerytura sięga 1 978,49 zł brutto. Do jej otrzymania potrzebny jest staż pracy wynoszący co najmniej 20 lat dla kobiet oraz 25 lat dla mężczyzn.
Czytaj też:
Nowy prezes ZUS zdradził, jaką dostanie emeryturę. "To była moja decyzja" Czytaj też:
Waloryzacja emerytur w 2027 r. zaskoczy seniorów? Oto nowe wyliczenia
