"Każdy sam decyduje, co mówi". Prezydent o przemówieniu Tuska

"Każdy sam decyduje, co mówi". Prezydent o przemówieniu Tuska

Dodano: 55
Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
– Każdy sam decyduje, co mówi. Kiedyś przez lata prowadziłem zajęcia ze studentami, więc przemówienie do studentów nie jest mi obce. Nie wiem, jaką formułę będzie tutaj przyjąć przewodniczący Tusk. Pamiętajmy o tym, że jest politykiem, który dzisiaj działa w bardzo ważnej instytucji europejskiej jaką jest Rada Europejska i zajmuje się sprawami europejskimi – stwierdził prezydent Andrzej Duda w wywiadzie udzielonym stacji TVN24.

Prezydent pytany, czy spodziewa się, że to Tusk będzie jego kontrkandydatem w przyszłorocznych wyborach, PAD odpowiedział: – Zobaczymy. Pewnie różnych kandydatów w wyborach będzie, jak zawsze, bardzo wielu, a kto się zgłosi? Zwykle do wyborów stawał pan Korwin-Mikke. Przedstawiciele wszystkich ugrupowań stawali do wyborów prezydenckich, więc pewnie i tym razem tak będzie.

Co z oświatą?

– Jestem skłonny rozmawiać z nauczycielami, ale nie wyobrażam sobie innej formuły niż taki okrągły stół, gdzie usiądą wszystkie strony. Jestem cały czas otwarty. Miałem już wstępną rozmowę z panem premierem, bo pan premier zaapelował do mnie, abym ja patronował okrągłemu stołowi. Ja mówię: dobrze, jestem skłonny rozmawiać, bo przede wszystkim trzeba rozmawiać. Tylko to ma być rzeczywiście patronat prezydenta, rzeczywiście to ma być mój fizyczny udział, to ja sobie nie wyobrażam innej formuły, niż taki stół, gdzie usiądą wszystkie strony. A dzisiaj mamy dwie duże organizacje związkowe, które odpowiedziały "nie: propozycji pana premiera – wskazał Andrzej Duda.

– Nie chciałbym, żeby doszło do jakiejkolwiek ognistej dyskusji teraz, kiedy młodzi mają matury, kiedy to jest podstawowe zmartwienie dla rodziców, kiedy chciałbym, żeby to zostało przeprowadzone spokojnie, bo to jest dla nich absolutnie jeden z najważniejszych, jak nie najważniejszy w życiu okres egzaminacyjny i chciałbym, żeby mogli to zrealizować spokojnie – dodał.

Prezydent o 4 czerwca

Prezydent pytany, czy 4 czerwca powinien być świętem państwowym, odpowiedział: – Nie wiem. Sprawa jest do rozważenia. Jeżeli większość posłów, senatorów chciałaby, żeby to było święto państwowe, to byłbym gotów podjąć taką inicjatywę. Nie widzę problemu. Uważam, że to był rzeczywiście bardzo ważny dzień.

– Nie zastanawiałem się nad tym [czy 4 czerwca powinien być świętem państwowym]. Ale to z całą pewnością bardzo ważny dzień w naszej historii, ten 4 czerwca. Przede wszystkim uważam, że to powinien być taki dzień naszej narodowej dumy. Chociaż te wybory, które miały miejsce 4 czerwca 1989 roku, nie były wyborami w pełni wolnymi, bo one były zupełnie wolne do Senatu, ale do Sejmu one jednak nie miały takiego charakteru, to przede wszystkim Polacy poszli do urn i zdecydowanie powiedzieli komunistom, a więc tamtemu ustrojowi "nie" – wskazał polityk.

Duda: Liczę na spotkanie z Donaldem Trumpem do końca września

– Liczę na to, że jakieś spotkanie pomiędzy mną a prezydentem USA Donaldem Trumpem do końca września nastąpi – potwierdził prezydent Polski w rozmowie z TVN24. Przypomniał, że wystosował do prezydenta USA zaproszenie do złożenia wizyty w Polsce. Jednocześni wskazał, że w czerwcu planowana jest jego wizyta na zachodnim wybrzeżu USA: – Planowaliśmy odwiedzić w Huston centra medyczne w związku z naszą polityką, jeżeli chodzi o leczenie raka i jego skuteczność, badania nad tym, w jaki sposób go zwalczać. Tam jest jedna z absolutnie najlepszych placówek na świcie, w której zresztą pracuje cały szereg polskich profesorów i lekarzy polskiego pochodzenia.

Pytany o ewentualną wizytę w Waszyngtonie i spotkanie z prezydentem Stanów Zjednoczonych, Andrzej Duda podkreślił, że jeżeli Donald Trump będzie chciał się z nim spotkać, to on "oczywiście nie tylko z wielką przyjemnością, ale przede wszystkim z wielką ochotą spotka się z nim". – Dla mnie to jest zawsze szansa na załatwienie różnych, bardzo ważnych polskich spraw, a mamy dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Warto chuchać na ten żar, żeby on był jak najcieplejszy i żeby te relacje dobrze się układały – mówił prezydent.

– O sprawę mojego spotkania z prezydentem Trumpem proszę zapytać pana prezydenta Donalda Trumpa – dodał.

Czytaj też:
Powrót Tuska do polityki krajowej? Złe informacje dla szefa RE
Czytaj też:
Trump zaprosił Orbana do Białego Domu

Źródło: TVN24
+
 55
Czytaj także