KrajWarszawa Moskwie nie wierzy

Warszawa Moskwie nie wierzy

W trakcie majowego spotkania szefów MSZ Polski – Jacka Czaputowicza (pierwszy z lewej) i Rosji – Siergieja Ławrowa (pierwszy z prawej) polscy dyplomaci jednoznacznie podkreślili, że zwrot wraku tupolewa pozostanie najważniejszym postulatem Warszawy.
W trakcie majowego spotkania szefów MSZ Polski – Jacka Czaputowicza (pierwszy z lewej) i Rosji – Siergieja Ławrowa (pierwszy z prawej) polscy dyplomaci jednoznacznie podkreślili, że zwrot wraku tupolewa pozostanie najważniejszym postulatem Warszawy. / Źródło: fot. Alexander Shcherbak
Dodano 59
Spotkania polskich i rosyjskich dyplomatów nie doprowadziły na razie do ocieplenia wzajemnych stosunków. Tupolew i Ukraina – te sprawy wciąż nas dzielą. Impas trwa.

Pojawiły się głosy, że majowa rozmowa Czaputowicza z Ławrowem – pierwsze od pięciu lat oficjalne spotkanie szefów MSZ obu krajów – to krok w kierunku polsko-rosyjskiego porozumienia. W tle – wrak tupolewa, sankcje nałożone na Rosję za agresję na Ukrainie, ewentualne zaproszenie Putina do Polski… Moskwa, rozumiejąc, jak wielkie znaczenie mają szczątki prezydenckiego samolotu, może próbować wiele ugrać z Warszawą. Stanisław Stremidłowski, publicysta wpływowej i bliskiej Kremlowi agencji Regnum.ru, niejednokrotnie postulujący zbliżenie Polski i Rosji kosztem Ukrainy, chwali PiS i sugeruje, że partia Kaczyńskiego powinna „konkretnie zadbać o swoje interesy w regionie”, w „przewidywalnym” sojuszu z Rosją oczywiście, bez oglądania się na to, „co pomyślą sobie w Berlinie czy Waszyngtonie”.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 25/2019
Więcej możesz przeczytać w 25/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma

Czytaj także

 59
  • Tomasz IP
    Nowy wysyp troli, niektóre z nich to jeszcze "niemowlaki-śpiochy" z USA. Na polski tłumaczą przez wujka gogola. Zainteresowanie i niepokój po podpisaniu kolejnych umów amerykańsko-polskich jest tego przyczyną.
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • Syetel IP
      We wrześniu 2017 roku ostatnim normalnym, studenci poszli na 9 miesięczny staż, na rocznej umowie, i przed wakacjami otrzymali uprawnienia do wykonywania zawodu i tytuł kontaktowego.
      Niestety zalewska zaczęła czarować.
      Rocznikowi, który przed końcem roku szkolnego 2017 zapisał się na staż, zmieniono te warunki.
      Jako że już zainwestowali sporo czasu to nie mogli się wycofać, a jakie te nowe warunki?
      Dwa lata stażu, dwuletnia umowa, która nie liczy się do limitu umów na czas określony.
      PiS miał nadzieję, że dzięki temu przy oszczędności i będą zaklepanii nauczyciele do szkół na siłę.
      Ale nie wziął pod uwagę, że to nie lata 90'
      I na ten rok do tej pory na staż się prawie nikt nie zapisał.
      Żeby uniknąć katastrofy, teraz na szybko wracają do 9 miesięcy... Tu mały problem bo jak to zareklamować i jednocześnie trzymać w tajemnicy przed społeczeństwem, że staż wydłużyli wcześniej.
      Teraz największą ofiarą są ci co zaczęli w wrześniu 2018, bo teraz im obiecują, że krakowskim targiem skończą, po roku (czyli i tak byliby jedynym rocznikiem co miał dłuższy staż).
      Niby trzy miesiące, ale nie.
      Bo nawet jak uznają im roczny staż to uprawnienia z jakieś tajemniczego powodu maja otrzymać dopiero styczniu 2020?
      O to Cu chodzi... Ale to jeszcze nic, ma ich obowiązywac dalej umowa na dwa lata.
      Która mogą tylko zerwać, czyli zrzec się np. Prawa do bezrobocia, na czas zmiany pracy.

      Jeśli pis zostało trochę godności, to mogliby uznać tym stażystom staż za zaliczony, sprawozdanie to i tak ściema a oni uczą już 10 miesięcy a to jest najważniejsze.
      Było by to małe zadośćuczynienie za stres, nerwy i niepewność na które naraziliście tych młodych ludzi na samym początku kariery, przecież oni jeszcze rok wcześniej też byli uczniami...CO TO ZA RZĄD ???
      Śmiesznej zmiany??
      Dodaj odpowiedź 2 13
        Odpowiedzi: 0
      • kalkstein IP
        tylu starszych w wierze zgineło... ale jahwe lubi zapach spalonego mięsa no I duużo szekli na wojnie można zarobić...
        Dodaj odpowiedź 10 3
          Odpowiedzi: 1
        • Zygmunt IP
          Dodaj odpowiedź 5 3
            Odpowiedzi: 0
          • ANTYOBRZEZANIEC IP
            Na zdj. ruski agent odbiera instrukcje z centrali.
            Dodaj odpowiedź 1 12
              Odpowiedzi: 0
            • kalkstein IP
              tylu starszych w wierze zgineło,ale jahwe lubi zapach spalonego mięsa I duużo szekli na przyszłej ewentualnej wojnie można zarobić...
              Dodaj odpowiedź 6 5
                Odpowiedzi: 0
              • ANTYSEMITA IP
                A mówili, że to KONFEDERACJA spotyka się z ruskimi...
                Dodaj odpowiedź 13 1
                  Odpowiedzi: 0
                • I-95 S IP
                  Treść została usunięta
                  Dodaj odpowiedź 14 9
                    Odpowiedzi: 2
                  • Niemcy i Rosja to śmiertelni wrogowie polski IP
                    zawsze byli są i będą.
                    Dodaj odpowiedź 25 8
                      Odpowiedzi: 1
                    • takjest IP
                      Takie dwa kraje w UE jak Austria i Polska "doswiadczyly" w prawie identyczny sposob w swej historii w latach 1938-45, na ile mozna polegac na obcych obietnicach zapewnienia bezpieczenstwa konkretnym panstwom i ich narodom przeciwko zewnetrznej agresji, dlatego warto sie nad tym zastanowic, czy warto wogole a do tego i komu zawierzac w jakiekolwiek obietnice. Oceniac to na odleglosc to wydawac sie moze, ze Polska jest nadgorliwym sluga obecnej hegemonii na jej terenie i stara sie to raz po raz wszelkimi sposobami udawadniac, nawet jezeli jest to jawnie na szkode wlasnej racji stanu.

                      Przed ostatnia wojna np. Austria jako panstwo bronila sie jak mogla przed wchlonieciem przez Rzesze Niemiecka, no i byly obiecanki ze strony zachodnich panstw, oczywiscie macie racje, nie dajcie sie im, my wam pomozemy, nigdy do tzw. Anschlussu nie dojdzie, a jak dojdzie to Niemcy drogo za to zaplaca, bo my ich ukarzemy itp. No i co? Do Anschlussu w 1938. roku doszlo i nikt nawet na Zachodzie nie zaprotestowal w notach dyplomatycznych z wyjatkiem Meksyku i jakiejs tam Guatemali jezeli sie nie myle. Podobna sytuacje miala tez i Polska, zachodni alianci naobiecywali wszstkiego co bylo wiarygodnie w tymtym czasie uwczesnemu rzadowi polskiemu, tyko w tym celu, azeby Polska byla po zachodniej stronie w konflikcie z Niemcami, a jak przyszedl realny sprawdzian z tego we wrzesniu 1939. nie zrobiono w zasadzie nic, azeby ten sojusz udowodnic faktami. Wlasnie i dlatego Sowjety mialy w Polsce wolne pole do manewru i robily to co robily z ludnoscia polska pod czwartym zaborem po wkroczeniu na tereny przedwojennej RP od 17.09.1939. roku. Mocarstwa zachodnie juz wtedy slusznie przewidywaly, ze Sowjety beda im potrzebne do wojny z Rzesza, no i dalej nie robily nic, azeby bronic Polakow i zapobiedz skutecznie masowym sowjeckim mordom np. w Katyniu i gdzie indziej. Oceniajac to na odleglosc obecna Polska robi te same bledy znane z historii, obecnie daje sie wykorzystywac w roli dosyc naiwnego ochotnika do walki z Rosja, moze tez i w harakterze wyrownywania wlasnych historycznych rachunkow. Czy Polsce wyjdzie to na zdrowie, to mozna tylko w to bardzo zwatpic. Przyklad Ukrainy pokazuje od lat bardzo wyraznie, ze Zachod jako taki nie wywiazuje sie absolutnie ze swych dawanych w takich sytuacjach obietnic i zostawia na pastwe losu wlasnych niby sojusznikow, kiedy mu jest to tylko potrzebne czy wygodne, w razie czego najlepiej jest liczyc tylko na wlasne sily lub jak ktos woli na opacznosc, ale to jst juz metafizyka, no moze tez ten nowy sojusz V4 panst Wyszehradu jest tu jakims sensownym rozwiazaniem w sprawach zapewnienia sobie wzajemnie bezpieczenstwa. Tak to wyglada z neutralnego punktu widzenia w neutralnym panstwie.
                      Dodaj odpowiedź 10 5
                        Odpowiedzi: 0
                      • Polak IP
                        Brak zaufania Polski w stosunkach z Rosją, Niemcami, Francją i w trochę mniejszym stopniu z Wielką Brytanią to powinna być podstawa polskiej polityki. Tylko USA jako patron i kraje Międzymorza. To polskie Real Politik i tego się śmiertelnie boją różni mieszacze.
                        Dodaj odpowiedź 32 6
                          Odpowiedzi: 0
                        • Polak IP
                          Czytając komentarze poniżej nie wierzę, że w Polsce są tacy idioci, Jest mi przykro i jestem zdruzgotany.
                          Dodaj odpowiedź 8 10
                            Odpowiedzi: 0
                          • Boryna IP
                            Olać wrak Tupolewa.
                            Dodaj odpowiedź 16 5
                              Odpowiedzi: 0
                            • konfiv IP
                              ...wszystko złatwiaja słuzby ..., tym bardziej u Nas ,bo jesli w Stanach gazeta informuje co kombinują słuzby ,a prezydent zaprzecza lub twierdzi ,ze on niczego nie planował i oskarża pismaków o zdrade...Nasi P0litycy przecież prócz czubka swojego nosa ,nic nie widzą...
                              Dodaj odpowiedź 4 2
                                Odpowiedzi: 0
                              • Maryan z Topoli IP
                                są dwie zatoki Czerwonych Świń..jedna w Warszawie druga przy Kubie
                                Dodaj odpowiedź 2 11
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także