Paweł Kasprzak, lider Obywateli RP, zebrał wymagane podpisy, aby wystartować w wyborach do Senatu. Oznacza, że polityk Koalicji Obywatelskiej Kazimierz Ujazdowski będzie miał kontrkandydata. Sam Kasprzak w rozmowie z Onetem podkreślał, że kandydatura Kazimierza Ujazdowskiego jest dla niego skandalem.
Ujazdowski nie kryje rozgoryczenia z powodu decyzji Kasprzaka. Podczas rozmowy w Tok FM polityk KO przekonywał, że głównym celem tych wyborów jest odsunięcie PiS-u od władzy. Zdaniem Ujazdowskiego chodzi przede wszystkim o "uwolnienie kraju od władzy, która ma zamiar zbudować zamknięty system polityczny, taki który wyciągnie rękę również po prywatne media".
Polityk uważa, że Kasprzak w przeszłości wielokrotnie przeszkadzał opozycji i dodaje, że "tylko sekciarze" mogą w obecnej sytuacji dzielić opozycję.
– Nie interesuje mnie debata, która ma być narzędziem rozbijania opozycji, awantury i zniesławiania mnie, bo to się dzieje od kilku tygodni. I słowo "rasista" nie jest najgorszym słowem jakie pada pod moim adresem – mówił Ujazdowski.
Czytaj też:
"Totalna pomyłka". Joanna Staniszkis rezygnuje ze startu z list KO
