Poseł PiS ocenił, że prof. Rzepliński miał przekroczyć uprawnienia stwierdzając, że "nie zamierza stosować ustawy o TK i wprost będzie stosował Konstytucję RP". - Istnieje w kodeksie karnym przepis, który dotyczy funkcjonariuszy publicznych. Sędzia TK jest takim funkcjonariuszem i nie wolno mu przekraczać uprawnień. Są podstawy ku temu, żeby sprawdzić, czy prezes Rzepliński tych uprawnień nie przekroczył - powiedział dla "Rzeczpospolitej"
Oświadczenie prezesa TK
Na słowa posła PiS zareagował już prezes TK, który wydał specjalne oświadczenie. Jak sam zaznaczył, jest one związane z "nieprawdziwymi
informacjami pojawiającymi się w niektórych mediach, a także ze znieważającymi wypowiedziami Pana Posła Stanisława Piotrowicza". Prof. Rzepliński zapewnił w oświadczeniu m.in., że nieprawdą jest, jakoby zabiegał w jakiejkolwiek instytucji UE, czy Rady Europy o interwencję ws. TK oraz u prezesa austriackiego TK.
"Nieprawdą jest hejterskie twierdzenie, że jako cierpiętnik oczekuję uwięzienia"
"Nieprawdą jest, że jestem politykiem, że prowadzę działalność polityczną, albo że chciałbym ją prowadzić w przyszłości. Prawdą jest, że odwołując się do roty złożonego ślubowania sędziowskiego –„stania na straży Konstytucji” – stoję na straży odrębności i niezależności Trybunału Konstytucyjnego (art. 173 Konstytucji). Prawdą jest też, że wypełniając ten obowiązek nie zgadzam się na działania mające na celu demontaż demokracji konstytucyjnej w Polsce (...) Nieprawdą jest hejterskie twierdzenie, że jako „cierpiętnik” oczekuję uwięzienia" - czytamy w oświadczeniu.
Całe oświadczenie dostępne jest TUTAJ.
rp.pl, trybunal.gov.pl/dorzeczy.pl
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
