Dr Artur Bartoszewicz, ekonomista i wykładowca SGH, w rozmowie z Jaśminą Nowak w Radio Wnet tłumaczył, że Polska nie powinna uczestniczyć w unijnym objętym warunkowością programie kredytowym SAFE. Obok kwestii czystko ekonomicznych i suwerenności politycznej, są jeszcze zagadnienia prawne.
Bartoszewicz powiedział, że prof. Ryszard Piotrowski ma rację, wskazując, że SAFE jest niezgodny m.in. z Konstytucją RP oraz Traktem o Unii Europejskiej. – Nie można przekazać kompetencji składających się na istotę suwerenności, a do tych kompetencji należy władza nad armią – to jeden z powodów wskazanych przez profesora konstytucjonalistę.
SAFE niezgodny z Konstytucją RP
W tym kontekście Bartoszewicz przypomniał za prof. Piotrowskim sprawę wyroku K32/09 z 2010 roku, kiedy to w uzasadnieniu wyroku TK dokonał wykładni Konstytucji, stwierdzając, że polskie władze obowiązuje zasada zachowania suwerenności w procesie integracji europejskiej.
– TK określił granicę, po której następuje utrata suwerenności, czyli nie można jej przekroczyć. To znaczy, TK postawił warunek – Traktat lizboński jest zgodny z Konstytucją, o ile nie będą dokonywane zmiany które spowodowałyby podważenie Konstytucji RP. TK zaliczył do atrybutów suwerenności: wymiar sprawiedliwości, władzę na terytorium państwa, armię, siły bezpieczeństwa. Czyli wszelkie próby przeniesienia tych prerogatyw na poziom UE podważają zgodność Traktatu z Konstytucją RP – powiedział Bartoszewicz.
W dalszej części audycji pytany o to, czy prezydent powinien podpisać ustawę techniczną wdrażającą SAFE, Bartoszewicz powiedział, że z prawnego punktu widzenia prezydent Karol Nawrocki nie ma wyboru.
– To nie jest tak, że prezydent ma się ułożyć w gierce pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem – podkreślił. – Donald Tusk, Radosław Sikorski, Władysław Kosiniak-Kamysz – ci ludzie, proponując takie rozwiązanie, działają niezgodnie z Konstytucją i namawiają prezydenta do złamania Konstytucji. W Konstytucji jest wyraźnie zapisana suwerenność. TK określił granice tej suwerenności, powiedział, kiedy tracimy suwerenność i kiedy Traktat z Lizbony staje się niezgody z Konstytucją – zaznaczył.
Bartoszewicz: Tusk, Sikorski, Kosiniak-Kamysz namawiają prezydenta do złamania ustawy zasadniczej
Dopytywany powtórzył, że prezydent nie ma wyboru, prezydent musi odrzucić wszelkie rozwiązania podważające polską suwerenność. – Próby nakłaniania głowy państwa do utraty suwerenności powinny skończyć się Trybunałem Stanu dla tych panów – panów Kosiniaka-Kamysza, Sikorskiego i Tuska. Ci ludzie i ci, którzy przegłosowali tę ustawę albo nie wiedzą, co robią – oni dokładnie wiedzą – ale nieznajomość prawa w tym momencie nikogo nie broni. Jeżeli sądy mogą skazać każdego z nas w sytuacji, gdy nie zna prawa, to panowie i panie z Sejmu nie znają prawa, też mogą stanąć przed sądem. Namawiają prezydenta do złamania Konstytucji – powiedział Bartoszewicz.
Ekonomista tłumaczył następnie, że Polska dysponuje modelami finansowania Wojska Polskiego – długiem samodzielnym albo wpływami podatkowymi ze wzrostu gospodarczego. Polska powinna przede wszystkim zmienić model gospodarczy państwa, szczególnie w zagrożeniu niewypłacalności państwa w przyszłości z powodu olbrzymich długów zaciąganych przez polskie rządy.
Jako jedną z propozycji Bartoszewicz przedstawił emisję obligacji „wojennych” lub „patriotycznych”, które pozwoliłyby kierować oszczędności obywateli na cele bezpieczeństwa, a jednocześnie utrzymać kontrolę decyzyjną w kraju bez przemoczenia jej do Brukseli.
Czytaj też:
"Proniemiecki kretynie...". Poseł nie gryzł się w język. Mocne słowa do TuskaCzytaj też:
Waluta euro w Polsce? Tumanowicz ostrzega: Może być efektem ubocznym SAFECzytaj też:
Ekspert: SAFE to pułapka. Niemcy próbują wcisnąć Polsce tę pożyczkę
