„Będzie pani premierem?”. Zdecydowana odpowiedź Kidawy-Błońskiej

„Będzie pani premierem?”. Zdecydowana odpowiedź Kidawy-Błońskiej

Dodano: 29
Małgorzata Kidawa-Błońska
Małgorzata Kidawa-Błońska / Źródło: PAP / Piotr Nowak
– Na razie trzeba mieć dobry wynik i wygrać. Jestem w stanie rozmawiać z każdym, kto reprezentuje opozycję w naszym kraju – mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska w studiu Radia TOK FM.

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera komentowała w rozmowie z Jackiem Żakowskim ostatnie dni kampanii wyborczej. – Z dużą konsekwencją cały czas jeżdżenie i rozmawianie o problemach, od małych do dużych miejscowości. Ale teraz szczególnie ważne jest namawianie, żeby nikt nie był obojętny i poszedł na wybory. Bo niezależnie od tego, czy ktoś się z nami zgadza, czy nie, pójście na wybory to wzięcie odpowiedzialności za kraj – mówiła Kidawa-Błońska.

– Nie można mówić, że się nie poszło na wybory i nic się nie stało. Czasem trzy, cztery głosy mogą przesądzić, kto zostanie senatorem czy posłem w danym okręgu – dodała. Jak podkreśliła kandydatka, "im większa frekwencja, tym będzie lepszy rząd i lepszy parlament", ze względu na większe poparcie społeczne. – I będzie pani premierem? Koalicjanci się zgodzą, to przegadane? – zapytał na koniec rozmowy Żakowski.

– Będę. (…) Trzeba na razie mieć dobry wynik i wygrać. Jestem w stanie rozmawiać z każdym, kto reprezentuje opozycję w naszym kraju – odpowiedziała Kidawa-Błońska. Polityk zapytana, czy wyobraża sobie ewentualne rozmowy koalicyjne z Konfederacją, stwierdziła natomiast, że jej zdaniem ta partia jest częścią opozycji, ale "częścią bloku antydemokratycznego,(...) którego ona nie popiera".

Czytaj też:
Błaszczak: To jest pogarda Platformy wobec zwykłych ludzi

Czytaj też:
Polsat pokazał wyniki sondażu. Ostra reakcja Pawłowicz

Źródło: Tok FM
 29
Czytaj także