Spotkanie z Pawłem Lisickim w Łodzi

Spotkanie z Pawłem Lisickim w Łodzi

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Księgarnia Wojskowa im. gen. dyw. Stefana Grota Roweckiego przy współpracy biura poselskiego posła Piotra Glińskiego serdecznie zaprasza na spotkanie z redaktorem Pawłem Lisickim, autorem takich książek jak: "Krew na naszych rękach?" czy "Dżihad i samozagłada Zachodu". Spotkanie odbędzie się w środę 12 października o godz. 18.00 w wieżowcu PKP w Łodzi.

"Krew na naszych rękach?"

Od połowy ubiegłego wieku w powszechnej świadomości świata jedyną ofiarą wojny stali się Żydzi. Przeciętny Amerykanin, czy Francuz, czy Niemiec mniema, że II wojna to był Holocaust i tyle. Byli jeszcze jacyś ludzie, którzy Żydów ratowali, reszta jednak, cała wielka wielomilionowa rzesza przyglądała się biernie, albo wręcz w mordzie uczestniczyła. Otoczeni przez mrowie chrześcijańskiej tłuszczy, która czyhała na ich życie i majątek Żydzi ginęli samotnie.

Hitler to nie zbrodniarz i morderca ludów, ale wyłącznie zabójca Żydów; podbite narody, Polacy, Serbowie, Rosjanie, czy Białorusini to nie osobne ofiary, ale nieistotny nawóz historii, przypis do wielkiej tragedii Holocaustu. A chrześcijaństwo? Staje się ono wehikułem, za pomocą którego wiele środowisk żydowskich bez oporów i żenady może przypisywać innym winę i opowiadać, że wszyscy goje mają krew na rękach.

Dla polskiej osobnej pamięci, dla polskich ofiar, które ginęły niezależnie od Żydów w ogóle w takim ujęciu nie ma miejsca.

W tej książce próbuję powiedzieć jak do tego doszło. Próbuję pokazać w jaki sposób zbrodnie na jednym narodzie, na Żydach, nagle stały się jedynym symbolem uniwersalnego mordu. Dlaczego współczesny Kościół pogodził się z rolą, jaką narzuciła mu religia Holocaustu: praktycznie uznał swoją winę za doprowadzenie do zbrodni, i ogłosił, że będzie zwalczał antysemityzm. Cóż, czasy, kiedy Polacy mogli żyć w naiwnym przekonaniu, że są postrzegani jako współofiary wojny dawno się skończyły. Sakralizacja Holocaustu sprawiła, że dokonał się nowy podział ról.

"Dżihad i samozagłada Zachodu"

Jak długo jeszcze Kościół będzie odwracał oczy od zbrodni popełnianych na chrześcijanach?

Masowe zbrodnie przeprowadzane przez dżihad mrożą krew w żyłach. Drastyczne filmiki z egzekucji umieszczane w Internecie są manifestem siły i nieobliczalności wyznawców Allaha.

Zalewa nas fala terroru, której nie potrafimy powstrzymać . Czy na pewno nie potrafimy?

Jaka jest rola Kościoła katolickiego w tych działaniach? Jak długo jeszcze będziemy nadstawiać drugi policzek i ze spokojem patrzeć na rzeź niewinnych?

Paweł Lisicki w kontrowersyjnej i bardzo mądrej analizie przyczyn zagrożenia ze strony Islamu, którego tak boi się cywilizacja zachodu. Czy to, że Europa uważa się za chrześcijańską uratuje ją czy pogrąży?

Każdy kto lęka się ekspansji Dżihadu albo ją lekceważy myśląc, że nas to nie dotyczy, powinien przeczytać tą książkę. 

Czytaj także