Kraj"Rz": Ważne odznaczenie dla Mariana Turskiego

"Rz": Ważne odznaczenie dla Mariana Turskiego

Były więzień obozu Marian Turski podczas uroczystości przed Bramą Śmierci byłego obozu Auschwitz II-Birkenau w Oświęcimiu, w ramach obchodów 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau.
Były więzień obozu Marian Turski podczas uroczystości przed Bramą Śmierci byłego obozu Auschwitz II-Birkenau w Oświęcimiu, w ramach obchodów 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. / Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Dodano 65
Marian Turski, były więzień Auschwitz i publicysta, otrzymał istotne odznaczenie za swoje zasługi - informuje w środę "Rzeczpospolita".

Marian Turski, były więzień Auschwitz, publicysta, został odznaczony Orderem Zasługi Wielkiego Księstwa Luksemburga - informuje dziennik. Jak podano, medal Turskiemu wręczył we wtorek w ambasadzie Luksemburga w Warszawie premier tego księstwa Xavier Bettel.

Marian Turski od lat 50. jest publicystą "Polityki". W poniedziałek brał udział w uroczystych obchodach 75. rocznicy wyzwolenia obozu w Oświęcimiu, gdzie wygłosił mocną, szeroko komentowaną przemowę. Zwrócił uwagę, że należy chronić mniejszości, przestrzegać konstytucji i przyjętych umów prawno-społecznych.

Nie bądźcie obojętni, bo nawet nie obejrzycie się, jak na was, czy na waszych potomków, nagle jakieś Auschwitz spadnie z nieba - ostrzegał.

Czytaj także:
"Jedenaste przykazanie – nie bądź obojętny". Ostre przemówienie w Auschwitz

/ Źródło: Rzeczpospolita

Czytaj także

 65
  • Patriotka IP
    Oglądałam 75 rocznicę i występ ocalałego Turskiego i byłam bardzo negatywnie zaskoczona tym że człowiek który uratował się z obozu nie mówił nic o tym jak się tam dostał w którym roku i w jakich okolicznościach. Mówienie o 11 przykazaniu też mnie poirytowało. Mamy 10 przykazań i przestrzeganie ich wystarczy by być moralnym człowiekiem. Natomiast Pan Turski przybył do obozu w Oświęcimiu w 1944 roku likwidacja getta w Łodzi. Czy Pan Turski był policjantem żydowskim lub kapo to dla mnie ważne chciałabym to wiedzieć. Wiem że po wojnie służył komunistom
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Żołnierz z NZS IP
      Żyd zawsze będzie pluł w twarz Polakom tak panie Mosze na kolana psie i przepraszaj za żydowski skowyt stalinisto
      Dodaj odpowiedź 3 1
        Odpowiedzi: 0
      • memoria IP
        Nie chciałbym obrazić pana Mariana Turskiego, ale ze smutkiem muszę przypomnięć, że w dużej mierze do 1956 roku rządy terroru sprawowali w PRL jego pobratymcy. Wówczas pan Marian Turski milczał i był obojętny, jak ginął Rotmistrz Pilecki i setki innych Polaków, zamordowanych przez UB. Panie Marianie, gdzie pan wtedy był i dlaczego totalitarny ustrój komunistyczny wspierał pan wówczas swoimi tekstami. Komuna nie spadła z nieba, podobnie jak Auschwitz.
        Pana błyskotliwe i bardzo chwytliwe medialnie wystąpienie w Oświęcimiu 27 stycznia 2020 r. jest półprawdą i zupełnie pominął pan w nim martyrologię Polaków w obozie, której doznał m.in. pana serdeczny przyjaciel prof. Władysław Bartoszewski. Dzisiaj pan już o Nim zapomniał.
        Dodaj odpowiedź 5 0
          Odpowiedzi: 0
        • więzień podobozu w Czechowicach IP
          Marian Turski urodził się 26 czerwca 1926 roku w Druskiennikach na Litwie w rodzinie polskich Żydów jako Mosze Turbowicz. Po wybuchu wojny wraz z rodziną znalazł się w getcie łódzkim. Został deportowany dopiero pod koniec sierpnia 1944 roku jednym z ostatnich transportów do KL Auschwitz z łódzkiego getta. W dniu 7 września 1944 roku w KL Auschwitz II-Birkenau otrzymał numer B-9480.
          We wrześniu 1944 roku powstał w Czechowicach-Dziedzicach podobóz KL Auschwitz pod nazwą Arbeitslager Tschechowitz-Vacuum. Przeniesiono do niego z KL Auschwitz II-Birkenau około 300 łódzkich Żydów. Jednym z nich był Mosze Turbowicz, który po wojnie zmienił sobie nazwisko na Marian Turski. Więźniowie ci byli zatrudnieni na terenie tamtejszej rafinerii, przede wszystkim przy jej odgruzowywaniu po niedawnym alianckim nalocie lotniczym
          W styczniu 1945 roku Marian Turski przeżył z podobozu w Czechowicach-Dziedzicach marsz śmierci do Buchenwaldu, a w kwietniu, gdy do obozu zbliżały się wojska amerykańskie, drugi podobny marsz do Theresienstadt (Terezin) na terenie Czech. Tam chory na tyfus, doczekał wyzwolenia przez żołnierzy sowieckich 8 maja 1945 roku.
          Dodaj odpowiedź 4 0
            Odpowiedzi: 0
          • Sarta IP
            Za mało dokradł.
            Dodaj odpowiedź 2 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także