"Rok porażki". Wałęsa pomoże PO odsunąć PiS od władzy

"Rok porażki". Wałęsa pomoże PO odsunąć PiS od władzy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Sławomir Neumann, Lech Wałęsa i Grzegorz Schetyna
Sławomir Neumann, Lech Wałęsa i Grzegorz Schetyna 
Żeby wygrać następne wybory musimy pracować razem – mówił lider PO Grzegorz Schetyna na wspólnej konferencji prasowej z Lechem Wałęsą w Gdańsku. Politycy, podsumowując rok rządów PiS, stwierdzili, że partii Jarosław Kaczyńskiego udało się przede wszystkim "skłócić Polaków".

– Mój układ z KOD-em dobiega końca. Zostało chyba jeszcze sześć spotkań. Oczywiście pewnie zostanie przedłużony, ale ponieważ lubię dużo pracować, włączam się teraz we współpracę z Platformą Obywatelską. Dam z siebie wszystko, aby dobre elementy razem wykorzystać, a złe odrzucić. Jak to roboczo będzie wyglądało - to ustalą nasze biura – podkreślił były prezydent.

Podsumowując rok rządów PiS, Schetyna stwierdził, że był to czas „stracony dla Polski”. – To jest rząd, który prowadzi politykę nienawiści z niezależnością i walki z autorytetami. (…) Trybunał Konstytucyjny, niezależność sędziowska, prawa kobiet - to wszystko jest dzisiaj na celowniku państwa PiS – przekonywał Schetyna. – Jeśli naniesiemy poprawki na to, co oni rujnują, Polska jutro będzie dużo lepiej wyglądała – dodawał Wałęsa, pytając, „jak mogło do tego dojść, że jakaś część uważa, że każdy rząd może wszystko zmieniać”.

Lider PO krytykował również prezydenta Andrzeja Dudę, który jego zdaniem był przez ostatni rok nieobecny. – Nie może być tak, że przy ważnych kwestiach prezydent abdykuje, nie jest obecny, nie wypowiada się, nie ma swojego zdania. (…) To jest kwestia czarnych protestów i prób zaostrzania ustawy aborcyjnej. Wreszcie wielka akcja podnoszenia podatków, czyli uderzenie w portfele Polaków. Prezydent Duda abdykował, nie jest obecny w polskiej polityce. Jest notariuszem państwa PiS i to jest kompromitujące – powiedział Schetyna.

dmc/DoRzeczy.pl

Czytaj także