KrajZrównoważony budżet. "Polska zyskuje na wiarygodności"

Zrównoważony budżet. "Polska zyskuje na wiarygodności"

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena publiczna
Dodano 41
–Pierwszy raz udało się uchwalić zrównoważony budżet, od kiedy upadła komuna. Kierunek oddłużenia państwa jest jak najbardziej właściwy. Tym bardziej, że wcześniejsze obciążenia budżetowy były bardzo wysokie – mówi portalowi DoRzeczy.pl ekonomista Marcin Roszkowski.

DoRzeczy.pl: Ustawa budżetowa została przegłosowana. Sejm przyjął budżet bez deficytu. Rzeczywiście jest się z czego cieszyć?

Marcin Roszkowski: Moim zdaniem zdecydowanie jest się z czego cieszyć.

Dlaczego?

Dlatego, bo pierwszy raz udało się uchwalić zrównoważony budżet, od kiedy upadła komuna. Kierunek oddłużenia państwa jest jak najbardziej właściwy. Tym bardziej, że wcześniejsze obciążenia budżetowy były bardzo wysokie.

Niektórzy twierdzą, że uchwalanie budżetu nie ma sensu, bo w połowie roku i tak dojdzie do nowelizacji.

To, co ustalił rząd, to projekcja wydatków na 2020 r. Jak będzie z wykonaniem owego? Nie wiem. Przekonamy się w grudniu. A w zasadzie na początku 2021 roku. Nie jest to jednak zaskoczenie, bo każde państwo planuje wydatki i zadłużenie. Ministerstwo Finansów wespół z rządem ma obowiązek podporządkować się do tego i pracować nad zrównoważonym budżetem, Wypracowanie 0 jest celem. Natomiast pierwszy raz pokazał się jasny kierunek: nie zadłużajmy się.

Zatem uznaje pan to za sukces?

Jak najbardziej. Szczególnie, że psychologiczny efekt tych założeń przekłada się na obsługę zadłużenia. Dwa lata temu zadłużenie kosztowało nas powyżej 30 mld, w zeszłym roku poniżej 30 mld. Koszt pieniędzy, które państwo polskie pożycza, czy musi pożyczać jest niższy. Dyscyplina budżetowa wiąże się z tym, że mamy dostęp do tańszego pieniądza. Polska zyskuje na wiarygodności.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ ssk

Czytaj także

 41
  • ehhh.... IP
    To jest prawda tylko jest jedno ale: dlaczego państwo tak dużo wydaje. Przy zrównoważonym budżecie wszystkie hojne wyborcze dary dla swoich wyborców finansują inni Polacy. Zobaczymy jad długo będzie stać Polaków na rządy PIS. Moim zdaniem niedługo. Praca w kraju w którym państwo konfiskuje efekty pracy aby rozdawać swoim wyborcom którzy czasami palcem nie kiwają nie ma sensu!
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • bezportek IP
      Lewactwo nie ma, jak zwykle, pojęcia o wyobrażeniu, co jest czym czego. Liczenie, jak wskazują przykłady Petru, Vincenta, Belki czy Owsiaka, tępe ciemniaki opanowały perfekcyjnie.
      Ale tylko liczenie na łaskawy gest nadeuropejskiego sponsora.
      Dodaj odpowiedź 6 4
        Odpowiedzi: 0
      • Samson IP
        Bzdety i głupoty dla cioty...
        Dodaj odpowiedź 11 11
          Odpowiedzi: 1
        • qwerty IP
          Coz, papier wszystko przyjmie
          Dodaj odpowiedź 17 8
            Odpowiedzi: 0
          • Polka IP
            Wreszcie jest rząd któremu zależy na Polsce i Polakach rząd w którym nie ma zdrajców donosicieli mafiozow os, ustow komuchow i ubekow
            Dodaj odpowiedź 12 19
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także