Nazwiska trzech kandydatów, którzy mieli na listach poparcia podpisy od zmarłych są znane, ponieważ uchwały o wezwaniu do usunięcia wad zawiadomień opublikowała PKW.
Chodzi o Wojciecha Podjackiego, lidera Ligi Obrony Suwerenności, u którego PKW zakwestionowało aż 638 z 1241 złożonych podpisów, w tym 62 należały do osób od lat nieżyjących.
Podobne nieprawidłowości znalazły się na listach poparcia dla Jana Zbigniewa Potockiego. Ten kandydat miał 35 podpisów od nieboszczyków, a ogólnie PKW zakwestionowała aż 1320 z 1841 zebranych przez niego głosów.
15 podpisów od nieżyjących osób znalazło się również na listach poparcia dla Wiesława Lewickiego z partii Normalny Kraj. W jego przypadku zakwestionowano 337 z 1138 podpisów.
"Z ustaleń „Rzeczpospolitej" wynika, że podpisy nieżyjących znalazły się na kartach jeszcze dwóch kandydatów. Chodzi o eksperta Centrum im. Smitha Andrzeja Voigta (15 nieboszczyków) oraz emerytowanego pułkownika Agencji Wywiadu Piotra Wrońskiego (trzech zmarłych)" – czytamy w dzienniku.
Czytaj też:
Nowy sondaż prezydencki. Lider miażdży konkurencjęCzytaj też:
Tego nikt się nie spodziewał. Znany polityk rezygnuje z walki o fotel prezydenta
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
