Dziennik "Rzeczpospolita" w minionym tygodniu poinformował o wyroku ws. incydentu w jednym z wielkopolskich kościołów. Kiedy podczas Komunii świętej księdzu wypadła z rąk hostia, stojący w pobliżu chłopiec schylił się, aby nie spadła na ziemię. Chwycić jej jednak nie zdążył, ponieważ ksiądz uderzył go wcześniej w twarz. Decyzją sądu drugiej instancji, duchowny będzie musiał zapłacić za swój czyn 5 tys. zł grzywny.
Do całej sprawy odniósł się na portalu społecznościowym redaktor naczelny TV Republika i publicysta tygodnika "Do Rzeczy" Tomasz Terlikowski. "Gdy Eucharystię chce podnieść chłopiec, to dostaje po twarzy, gdy prezydent Ją podnosi to wszyscy zachwyceni. Szczerze mówiąc czegoś tu nie rozumiem" – przyznaje publicysta.
Jak dodaje, albo należy uznać, że świeccy nie mogą dotykać Komunii, i wtedy odnosi się to także do prezydenta, albo uznać, że mogą i wtedy chłopiec mógł podnieść Komunię i nie było powodów, by go odsuwać czy strofować. "A zupełnie poważnie: szacunek dla Eucharystii (bardzo ważny i fundamentalny) nie usprawiedliwia braku szacunku dla człowieka" – kwituje Terlikowski.