KrajOszustwo wielkich rozmiarów. "Rz": Śledztwo ws. maseczek kupionych przez Ministerstwo Zdrowia, KGHM i WOŚP

Oszustwo wielkich rozmiarów. "Rz": Śledztwo ws. maseczek kupionych przez Ministerstwo Zdrowia, KGHM i WOŚP

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Domena publiczna
Dodano 44
Warszawska prokuratura okręgowa prowadzi śledztwo w sprawie wyłudzenia na szkodę nie tylko Ministerstwa Zdrowia, ale także KGHM i WOŚP – ustaliła "Rzeczpospolita". Śledztwo dotyczy zakupu i sprowadzenia do Polski maseczek ochronnych z fałszywymi certyfikatami.

Jak pisze dziennik, śledztwo dotyczy nie tylko 120 tys. masek nabytych przez Ministerstwo Zdrowia od instruktora narciarskiego. Śledczy z Warszawy rozszerzyli postępowanie również pod kątem podejrzenia oszustwa wielkich rozmiarów przy sprzedaży środków ochrony dla KGHM i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Gazeta przypomina, że "żadne z setek tysięcy zakupionych masek nie chronią przed koronawirusem, a dla lekarzy są bezużyteczne". Według informatorów dziennika punktem stycznym przestępstwa są właśnie certyfikaty, które przedstawiali sprzedający.

Prokuratura Krajowa potwierdziła dziennikarzom "Rz", że "postępowanie z zawiadomienia Ministerstwa Zdrowia jest prowadzone w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Okoliczności zdarzeń na szkodę WOŚP i KGHM są również badane przez prokuraturę" – napisano w odpowiedzi na pytania "Rz".

"Kto złożył doniesienia i jak brzmi uzasadnienie? Na to pytanie nie uzyskaliśmy już odpowiedzi. Lidia Marcinkowska-Bartkowiak, rzeczniczka KGHM, zapewniła "Rzeczpospolitą", że to nie koncern złożył zawiadomienie" – czytamy w "Rz".

Dziennikarze gazety nieoficjalnie ustalili, że prokuratura bada, kto tworzył fałszywki, które chińscy producenci masek przedstawiali kupującym. –Te wszystkie wątki są badane w jednym śledztwie dlatego, że mają jeden wspólny mianownik – chodzi o domniemanie w zakresie oszustwa oraz podrobienia certyfikatów – mówi rozmówca gazety z wymiaru sprawiedliwości.

"Rz" pisze, że śledztwo jest "intensywne". Podaje, że zabezpieczono "pokaźne ilości dokumentów" związanych z transakcją zakupu maseczek, które teraz zostaną poddane analizie. Pierwsze osoby zostały już wzywane na przesłuchania informuje dziennik.

Przypomina też, że resort zdrowia wydał na "bezużyteczne maski" ponad 5 mln zł, kupując je za wysoką cenę – 45 zł za sztukę (za maseczki typu FFP2). Cena poszybowała w górę, bo zanim zakup dotarł do resortu, przeszedł przez łańcuch firm. W złożonej ofercie kontrahenci przedstawili też fałszywy - jak się okazało już po finalizacji umowy - certyfikat ICR Polska wystawiony dla chińskiego producenta masek.

Zakupy chińskich masek przez pośredników dokonała także WOŚP i KGHM. "Wszystkie maski okazały się bezwartościowe – nie spełniają norm FFP1, 2 i 3 i nie mogą być wykorzystywane w szpitalach" – przypomina gazeta.

Czytaj także:
Piecha: Maseczki trzeba było kupić szybko. Oskarżenia wobec Szumowskiego są niesprawiedliwe
Czytaj także:
Kolejne problemy z maseczkami przekazanym przez UE
Czytaj także:
Miały chronić medyków, a są bezużyteczne. KE wycofa 1,5 mln maseczek

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 44
  • OWCO zawsze sama sprawdzaj tzw. wiedzę IP
    Kto wie i sprawdził , co oznacza słowo KATOLIK
    Mądre głowy wiedzą, że KATOLIK pochodzi od greckich słów: ( Καθολύκος )
    1. Καθο - tak, jak
    2. λύκος - wataha wilków
    Inne znaczenie poch. z angielskiego to: Catholic
    1. Cat - kot - oznacza koty , które kler uważał za nieczyste zwierzęta z piekła rodem, częstego towarzysza powszechnie zwalczanych wiedźm
    2. holic - przyrostek oznaczający uzależnienie
    Powszechne mordowanie kotów doprowadziło w końcu do plagi mysz i szczurów i słynnej epidemii dżumy.

    A więc które tłumaczenie jest według Was bardziej trafne ?
    Ale nie wierzcie ani jednemu słowu tylko sami sprawdźcie !
    W ten sposób " robi się z ufnych ludzi " bezrozumne OWCE .
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • mjk123 IP
      Tak uczciwie mówiąc to przed koron-wirusem chronią tylko maseczki szczelne z zasilaniem w powietrze z bezpiecznego, odseparowanego od otoczenia źródła. Fakty są takie, że zgodnie z normą maseczka spełniająca kryteria FFP3 separuje minimum 98% zanieczyszczeń o średnicy większej od 0,6 mikrona czyli 600 nm.
      Wymiar koronawirusa sarscov19 jak udało mi się znaleźć to 250 nano metrów (nm). Nawet gdyby był większy to i tak największy znany nam wirus ma wymiar 450 nm. Czyli maseczki filtrują tylko część wirusów z wdychanego powietrza. To czy się zarazimy czy nie zależy od ich stężenia w otoczeniu.
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Po rozum IP
        A co za różnica czy maski mają poprawny czy fałszywy certyfikat? To nie strona banku że certyfikat ma być poprawny. Przecież jak sam minister mówił maski nie pomagają. Wirus jest dużo mniejszy niż pory w maseczkach, to jak porównanie muchy i siatki ogrodowej. I filozofowanie czy siatka ogrodowa ma taki czy inny certyfikat. Mucha i tak przeleci.
        Rząd zmuszając do zasłaniania ust nie określił że szalik, apaszka, golf czy samodzielnie uszyta maska ma mieć certyfikat !
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 1
        • Rozkrok Wybrzerze-Bruksela IP
          No, to poddajmy analizie ten "wałek" - taki quiz. Niemcy podobno zakupili takich maseczek 150mln szt., mistrzem intryg i knajackich kombinacji jest... Warto podrążyć temat, kto podrobił certyfikat.
          Dodaj odpowiedź 1 2
            Odpowiedzi: 0
          • Rozkrok Wybrzerze-Bruksela IP
            No, to poddajmy analizie ten "wałek" - taki quiz. Niemcy podobno zakupili takich maseczek 150mln szt., mistrzem intryg i knajackich kombinacji jest... Warto podrążyć temat, kto podrobił certyfikat.
            Dodaj odpowiedź 0 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także