KrajRezolucja PE przeciwko Polsce. Karski: Jałowe obrzędy, groch z kapustą

Rezolucja PE przeciwko Polsce. Karski: Jałowe obrzędy, groch z kapustą

Karol Karski (PiS)
Karol Karski (PiS) / Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
Dodano 66
Komisja wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Parlamentu Europejskiego zajmuje się tematem praworządności w Polsce. Wszystko na bazie krytycznego raportu, jaki przygotował szef komisji, były minister sprawiedliwości Hiszpanii. W rozmowie z portalem DoRzeczy.pl europoseł PiS Karol Karski odnosi się do raportu dot. praworządności.

20-stronicowy projekt opisuje wiele różnych obszarów polskiej rzeczywistości – od funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego, poprzez wolność zgromadzeń do statusu prokuratora generalnego. Poruszono także temat tzw. aborcji. Wg raportu, jest to prawo kobiet, które w Polsce jest ograniczane. Raport zawiera apel, aby PE wezwał polski rząd, by ten zaczął przestrzegać wszystkich zapisów dotyczących praworządności i praw podstawowych, które znajdują się w traktatach i innych międzynarodowych dokumentach.

Europoseł PiS podkreślił, że na razie nic istotnego nie dzieje się w sprawie raportu dot. praworządności, zaś sam dokument nie ma nawet charakteru legislacyjnego. – Procedury, o których mówią osoby zajmujące się nim, niczego nie umożliwiają. Po prostu powstaje kolejny nieefektywny potok słów sprzecznych z rzeczywistością. Komisja LIBE, jak i PE, mogą zająć swoje stanowisko w danej sprawie, ale nie muszą, a jeśli to uczynią, to po prostu powstanie kilka więcej, nie powodujących czegokolwiek, zadrukowanych kartek papieru – wskazuje.

Karski ocenił, że zawartość raportu to "groch z kapustą, pomieszanie z poplątaniem". – Kilka stereotypowych bluzgów w stronę Polski. Taka nowa, świecka tradycja. Jak wiemy, nie będzie sankcji wobec Polski, nie będzie nawet uznania przez Radę UE, że istnieje potencjalna możliwość naruszenia przez nasze państwo unijnych zasad. PE bezzasadnie mówi, że Polska narusza zasady praworządności, a sam łamie swój regulamin, który w takim przypadku, jak ten, nie pozwala wykraczać poza materię, którą zajmuje się Rada UE. Jak widać, rządy prawa w tej unijnej instytucji jakoś się nie przyjęły. Europosłowie Platformy Obywatelskiej cieszą się, że znowu udało się im podpuścić innych na swoje państwo. Myślę, że czas już przestać zwracać uwagę na te nowe, jałowe, świeckie obrzędy - podsumował.

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 66
  • Szewach SZWARC IP
    Czy on ciągle jeszcze należy razem z Saryuszem-Wolskim do stowarzyszenia ORDYNACKA, czy już się wypisał?
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • J..... IP
      Mogą nam skoczyć! PORA WYJŚĆ Z TEJ ZŁODZIEJSKIEJ UNII!
      Dodaj odpowiedź 2 6
        Odpowiedzi: 0
      • Gród Gnomów IP
        A coś o władaniu melexami było ?
        Dodaj odpowiedź 3 1
          Odpowiedzi: 1
        • Zostawiam pijaczynie Kamińskiemu z MSWiA IP
          Policja rozwiązała 365. Łowicką Pielgrzymkę na Jasną Górę. W poniedziałek wyruszyło 150 pątników, wczoraj było ich już niespełna 40. Byli podzieleni na kilkuosobowe grupy. Z wiernymi szła także policja, która kontrolowała przestrzeganie obowiązujących obostrzeń.

          Policja reagowała za każdym razem, gdy pielgrzymi zbliżali się do siebie i spisywała ich dane. Jak mówiła reporterce RMF FM jedna z uczestniczek, nie dało się pielgrzymować w takich warunkach. Ostatecznie policja zakończyła pielgrzymkę w okolicy Budziszewic w powiecie tomaszowskim, po zaledwie 30 km marszu.

          Biuro prasowe KWP w Łodzi potwierdziło zatrzymanie pielgrzymów pod Słupią.
          Reklama

          – Przemieszczanie się w ten sposób tak licznej grupy pod przewodnictwem księdza z łowickiej parafii w naszej ocenie nie zapewniało przestrzegania obowiązujących nakazów i zakazów stojących na straży bezpieczeństwa sanitarnego – mówiła rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi.

          – Wracamy do domu dlatego, że jest zakaz pielgrzymowania i koniec – powiedział na antenie łódzkiej rozgłośni Polskiego Radia przewodnik grupy, ks. Wiesław Frelek. Pielgrzymom tłumaczył natomiast, że to decyzja służb.

          To pierwszy raz od 1656 roku, kiedy łowiczanie nie dotrą na Jasną Górę. Do pokonania mieli około 200 km. Do celu mieli dotrzeć 30 maja.
          Dodaj odpowiedź 3 0
            Odpowiedzi: 0
          • TU BRZOZA. IP
            A ja myślałem ,że to ten co przywozi kartofle u nas na targowisko.
            Dodaj odpowiedź 3 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także