KrajGmyz o pozwie niemieckiej polityk: To próba walki z prawdą historyczną

Gmyz o pozwie niemieckiej polityk: To próba walki z prawdą historyczną

Cezary Gmyz
Cezary Gmyz / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 431
– Próba wytoczenia mi procesu jest próbą walki z prawdą historyczną – mówi portalowi DoRzeczy.pl dziennikarz Cezary Gmyz, przeciwko któremu niemiecka polityk Zielonych chce złożyć doniesienie do prokuratury ws. wpisu o homoseksualistach dopuszczających się przestępstw seksualnych w Auschwitz.

Niemiecka eurodeputowana Ulle Schwaus zapowiedziała pozew przeciwko polskiemu dziennikarzowi, korespondentowi TVP w Berlinie, Cezaremu Gmyzowi, który zamieścił 15 czerwca na Twitwerze wpis o homoseksualistach dopuszczających się przestępstw seksualnych w Auschwitz. "Wielu homoseksualistów w obozach koncentracyjnych z było wyjątkowymi zwyrodnialcami i gwałcicielami. Odsyłam też do książki Romana Fristera, który 'Autoportrecie z blizną'opisuje jak sam w Auschwitz padł ofiarą gwałtu analnego" – napisał.

"Ktoś wystąpił w roli konfidenta"

Dziennikarz nie kryje zaskoczenia zapowiedzią niemieckiej polityk. – Informację o tym, że niemiecka eurodeputowana Zielonych Ulle Schwaus chce złożyć przeciwko mnie doniesienie podał Thomas Dudek. Niemiecki dziennikarz, który jest wyjątkowo niechętny sytuacji, która ma miejsce w Polsce. Muszę przyznać, ze jestem troszeczkę zdumiony, ponieważ pani Ulle Schwaus nigdy sprawami polskimi się nie zajmowała, po polsku nie mówi, nie obserwuje mnie na Twitterze. Któraś z osób mówiących po polsku musiała na mnie donieść w tej sprawie, a więc wystąpić w roli konfidenta – mówi portalowi DoRzeczy.pl Cezary Gmyz.

Jak podkreśla, jego tweet został zacytowany niedokładnie. – Mój tweet został zacytowany w sposób skrajnie niedokładny. Ja nie utrzymywałem, że wszyscy homoseksualiści przetrzymywani w obozach koncentracyjnych byli zwyrodnialcami, ale odwołałem się do źródła. W swoim tweecie powołałem się na fragment publikacji Muzeum Auschwitz, w którym jest opis sytuacji, gdzie jeden z kapo chciał zabić młodego chłopaka, który nie chciał mu świadczyć usług seksualnych – tłumaczy Cezary Gmyz.

Jak podkreśla, takich przypadków było więcej. – Literatura zna tego typu przypadki, które zresztą przywołałem. Chodzi m.in. o książkę Wandy Półtawskiej pt. „I boję się snów”, gdzie opisuje lesbijki, które były przetrzymywane w obozie Ravensbruck, i podobne przypadki są znane również z innych obozów koncentracyjnych. Jeden z więźniów Auschwitz wspomina, że padł ofiarą gwałtu homoseksualnego ze strony więźnia funkcyjnego czyli kapo. Oprócz tego ta sprawa była przedmiotem aktu oskarżenia w procesie załogi Auschwitz, w którym jedna z osób, która owych gwałtów homoseksualnych się dopuszczała została skazana na karę śmierci, zamienioną później na karę 25 lat więzienia. Potem została amnestionowana w 1956 roku, ale faktem jest, że za homoseksualny gwałt została prawomocnie skazana – tłumaczy Gmyz.

– Próba wytoczenia mi takiego procesu jest próbą walki z prawdą historyczną – podsumowuje dziennikarz.

Czytaj także:
Niemiecka polityk pozywa Gmyza. Za wpis o homoseksualistach

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 431
  • s-sss IP
    A ten się wije w oskarżeniach i wyjaśnieniach. Koleś przegiął totalnie (jak zwykle zresztą). Obleśny prostak.
    Dodaj odpowiedź 1 7
      Odpowiedzi: 0
    • CHLOP Z PTASIEJ WULKI IP
      ZIELONA ULLA.....niech zajmie sie srodowiskiem , przyrodom , klimatem i  nowom kopalniom wegla w Niemczech......Polskie kopalnie krytykujom...a sami nowe otwierajom.......
      Dodaj odpowiedź 7 1
        Odpowiedzi: 0
      • lisicki IP
        nie pij więcej pijaku .
        Dodaj odpowiedź 2 6
          Odpowiedzi: 0
        • na zdjeciu po prawej, flacha czysciochy IP
          na zdjeciu po prawej, flacha czysciochy
          Dodaj odpowiedź 5 2
            Odpowiedzi: 2
          • Niezłomnie Wyklęty IP
            W wojnie bolszewickiej w Polskim Wojsku statystycznie walczyło więcej Żydów niż polskich chłopów. To jest prawda historyczna.
            Dodaj odpowiedź 3 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także