KrajParys: Trump zapraszając Dudę pokazuje, z kim w Polsce Amerykanie się liczą

Parys: Trump zapraszając Dudę pokazuje, z kim w Polsce Amerykanie się liczą

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda / Źródło: PAP / Jacek Bednarczyk
Dodano 89
– Gdyby doszło do zmiany na stanowisku prezydenta w Polsce mielibyśmy problem, bo trzeba by było relacje zaufania, które są na linii Andrzej Duda-Donald Trump budować od początku. Byłoby to bardzo trudne – mówi portalowi DoRzeczy.pl Jan Parys, minister obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego.

Czego spodziewa się Pan po wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie?

Jan Parys: Sądzę, że to ważny sygnał do światowej i europejskiej opinii publicznej, w jaki sposób Amerykanie chcą budować swoje relacje wewnątrz Paktu Północnoatlantyckiego. To pokazuje, że Stany Zjednoczone dążą do ścisłej współpracy atlantyckiej pomiędzy Europą i USA. A relacje z Polską są, w ostatnich latach, traktowane w Waszyngtonie jako wzorcowe. I to pokazuje ta wizyta. Ale jest też ona ważnym sygnałem dla polskiej opinii publicznej.

Jakim?

Podkreśla, jaka polityka amerykańska może być i kto w Polsce jest dla tej polityki partnerem. Jest przecież oczywiste, jaka jest polityka administracji Donalda Trumpa, którego relacje z prezydentem Andrzejem Dudą są oparte na wzajemnym zaufaniu. Stąd wsparcie dla naszego prezydenta. Podobnego wsparcia, przed wyborami w Izraelu prezydent Donald Trump udzielił premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu. Również wizyta Andrzeja Dudy to wyraźny sygnał, kogo w Polsce Amerykanie traktują jako poważnego partnera.

Ale ta wizyta jest krytykowana przez opozycję właśnie dlatego, że jest na kilka dni przed wyborami; że dzięki spotkaniu z prezydentem Trumpem Andrzej Duda może nabić sobie punkty wyborcze. Pan nie tylko uważa, że tak jest, ale że to nic złego?

Tak. Uważam, że to sygnał strony amerykańskiej, by Polska, jako kraj frontowy NATO, była silnie związana z Ameryką.

Wszyscy kandydaci mówią o wadze sojuszy. Czy zmiana prezydenta miałaby cokolwiek zmienić w naszych relacjach z Waszyngtonem?

Gdyby doszło do zmiany na stanowisku prezydenta w Polsce mielibyśmy problem. Bo trzeba by było relacje zaufania, które są na linii Andrzej Duda – Donald Trump, budować od początku. Byłoby to bardzo trudne. Szczególnie, że nie sądzę, by Rafał Trzaskowski jako prezydent RP jakoś specjalnie dążył do utwierdzania relacji Warszawa-Waszyngton. Prezydent Warszawy jest raczej zwolennikiem wzmocnienia relacji polskiej dyplomacji z państwami Unii Europejskiej. Andrzej Duda to wzmacnianie relacji z USA.

Czytaj także:
Andrzej Duda w Waszyngtonie. Pierwsze słowa po przylocie

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 89
  • Trybun IP
    Tramp jest nauczony służalstwa i lizania d..y, i tak traktuje niestety naszych śmiesznych polityków . Ta ekipa spełnia się w tej roli idealnie. Jesteśmy tylko nic nie znaczącym petentem który puka do pańskiego stołu , a w zamian dostajemy resztki i to za grube dolary. Co można zrobić dla KORYTA ?
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • Sukces w cieniu mgły IP
      Prezydent Duda zobowiązał się do pokrycia kosztów przeniesienia części żołnierzy USA z Niemiec do Polski. Prezydent Trump zapowiedział, że być może USA ich przeniesie. Być może, bo musi przecież najpierw pogadać z Rosją. W końcu z Rosją USA też ma jakieś umowy i traktaty. Nie łudźmy się, przeniesienie jakiegoś poważniejszego sprzętu o 500 km bliżej granic Rosji nie odbędzie się bez jej zgody.

      Dla porównania - we wrześniu 2016 roku Izrael podpisał kolejną umowę z USA o pomocy militarnej, w ciągu 10 lat USA przeznaczy na nią 38 miliardów dolarów.
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • wujek IP
        Gratulacje dla naszej dyplomacji i prezydenta Dudy.
        Byle kto do Stanów na zaproszenie prezydenta nie jeździ.
        Dodaj odpowiedź 5 2
          Odpowiedzi: 0
        • Zoliborski heros IP
          Trzaski
          Traski, piski, wrzaski, buczenie,
          To Rafał dostaje od Dudy w siedzenie
          Gówno z Czajki wybiło
          Rafałowi pamięć osłabła
          Nie był posłem, może był wtedy na etacie za 6000 zł osłem
          Gdy wiek emerytalny Polakom obniżali
          On zaś jak Rejtan veto rzekł na sejmowej sali
          Strażnikiem post komuny w błękitne szaty obleczonej się jawi
          Na brukselskich salonach świetnie się bawi
          Angeli Makreli się słucha
          Interesom niemieckim oddałby swojego ducha
          Językiem francuskim jak kloszard z Placu Pigalle prawi
          Gdy świętości Polakom LGBT szarga
          On nienawistnie milczy Bogiem Spinozy owładnięty, ale dla Polaków pogarda
          Niech nam zejdzie z oczu i znika w oparach absurdu odmęty
          Dzikiej reprywatyzacji żarliwy obronca
          To szczyt wszystkiego al. Armi Ludowej zamienił ulicę L. Kaczynskiego
          Strefę relaksu za 1 mln zł wybudował
          Lecz nikt się tam nigdy nie relaksował
          Żłobki dla ,,każdego" , to znaczy dla tego wybranego, nie dla bachora pisiora żadnego
          Więc Polaku widzisz sam j
          Jaki to jest wielmożny Pan
          Odrzuć tę podróbkę Macrona tą chodzącą obłudę
          I zagłosuj na Andrzeja Dudę
          Dodaj odpowiedź 19 15
            Odpowiedzi: 1
          • Swetoniusz IP
            Parys, jak zwykle przenikliwy. Trump mógł przecież zaprosić Czaskoskiego, ba, co tam Czaskoskiego, Trump mógł zaproponować spotkanie Staszkowi Żółtkowi.
            Dodaj odpowiedź 9 12
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także