KrajWarzecha bezlitośnie o wyniku Biedronia. "To koniec jego kariery politycznej"

Warzecha bezlitośnie o wyniku Biedronia. "To koniec jego kariery politycznej"

Robert Biedroń
Robert Biedroń / Źródło: PAP / Mateusz Marek
Dodano 82
Znamy już wyniki I tury wyborów prezydenckich, którą wygrał prezydent Andrzej Duda. Drugie miejsce zajął kandydat KO Rafał Trzaskowski. – Trzeba zwrócić szczególną uwagę na bardzo wysoką frekwencję. Zwłaszcza, że za nami dopiero I tura a frekwencja jest wyraźnie wyższa niż pięć lat temu – mówi DoRzeczy.pl Łukasz Warzecha, publicysta "Do Rzeczy".

Ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda zwyciężył pierwszą turę wyborów prezydenckich uzyskując 41,8 proc. głosów – wynika z badania exit poll przeprowadzonego przez Ipsos. Na drugim miejscu uplasował się kandydat Koalicji Obywatelskiej, na którego zagłosowało 30,4 proc. Polaków.

– Trzeba zwrócić szczególną uwagę na bardzo wysoką frekwencję. Zwłaszcza, że za nami dopiero I tura a frekwencja jest wyraźnie wyższa niż pięć lat temu. Myślę, że wysoka frekwencja w I turze będzie oznaczała, iż w II turze będzie mniej nowych wyborców, którzy zechcą udać się do urn wyborczych – ocenił Łukasz Warzecha.

Publicysta wyjawił, kto jego zdaniem jest największym przegranym wyborów prezydenckich. – Jeżeli chodzi o przegranych, to spośród wszystkich ubiegających się o fotel prezydenta mamy dwóch ewidentnych przegranych tego wyścigu. Mowa o Władysławie Kosiniaku-Kamyszu i Robercie Biedroniu – zaznaczył publicysta "Do Rzeczy". – Moim zdaniem tak niski wynik Biedronia oznacza tylko jedno. To koniec jego kariery politycznej. Nie wierzę, że uda mu się kolejny raz znaleźć w Parlamencie Europejskim – podsumował.

Warzecha odniósł się także do czwartego miejsca, na którym znalazł się Krzysztof Bosak z Konfederacji. – Dobry wynik Bosaka pokazuje, że nieźle sobie poradził. Przypomnijmy, że poprawił tym samym wynik Konfederacji z wyborów z 2019 roku – powiedział nam i dodał. – Wynik Szymona Hołowni, który uplasował się na trzecim miejscu także nie jest zły. Pamiętajmy, że Szymon Hołownia nie miał struktur ani poparcia. Jego wynik to naprawdę duże osiągnięcie – stwierdził. – Druga tura wyborów prezydenckich będzie niezwykle wyrównana. Będzie ciekawie – podsumował.

Czytaj także:
Prezydent Duda o wynikach I tury: Ta przewaga jest potężna

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 82
  • obserwator jeden IP
    Laleczka Chucky bez struktur, paradne. Całe wsi-owe zaplecze na niego liczyło.
    Następny, tak zwany waginosceptyk i te kobiece zjawy obok niego, czysta schizofrenia.
    Tygrysek, hm już chyba nie dostanie, bo kocice, te prawdziwe lubią tylko wygrane koty. Chyba, że jest ona podróbką, co nie zdziwi.
    Dodaj odpowiedź 6 5
      Odpowiedzi: 0
    • Polak-Konfederat IP
      I bardzo dobrze,nie ma kogo żałować.Lewacy pokroju Nowickiej chcą usunąć nazwę plac Wilsona(jedyny prezydent USA który naprawdę przysłużył się Polsce) by przypodobac sie BLM i antifie.Żenada.Lewactwo z niebytu wyciągnął PiS a promowała TVPiS,dobrze że ludzie nie dali sie na to nabrać.
      Dodaj odpowiedź 6 6
        Odpowiedzi: 0
      • UNIKAJ PISSU, JAK SYFILISU IP
        Panie Warzecha. Biedroń pozostawi po sobie wyraźniejszy ślad niż... pamięta Pan Krzaklewskiego:)? Chyba nie. Za młody Pan jest:)
        Dodaj odpowiedź 9 10
          Odpowiedzi: 0
        • Włodek IP
          On zmienił cele swojej"kariery politycznej" od momentu gdy dostał się do PE. Do polityki krajowej już na pewno nie wróci, nie te pieniądze. Start w wyborach był konieczny aby miał jakieś "zasługi", na następne wybory do PE też chciały by się załapać. Gdy tam odsiedzi ze dwie kadencje to i emerytura przyzwoita i może będzie się starał, raczej na pewno, o karierę w KE lub międzynarodowych organizacja gejowskich. Ja tak to widzę a nie "krach polityczny w kraju".
          Dodaj odpowiedź 13 1
            Odpowiedzi: 0
          • Andrew 9 IP
            Lewactwo przegrało i to mnie cieszy.
            Dodaj odpowiedź 24 13
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także