KrajRząd Norwegii uznał Polskę za kraj "czerwony" z powodu koronawirusa

Rząd Norwegii uznał Polskę za kraj "czerwony" z powodu koronawirusa

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Domena Publiczna
Dodano 48
Rząd Norwegii uznał w środę Polskę, a także Holandię, Islandię, Wyspy Owcze, Maltę oraz Cypr za kraje "czerwone" z powodu przyrostu zakażeń SARS-CoV-2 w tych państwach.


Oznacza to, że od soboty osoby przyjeżdżające z tych krajów obowiązywać będzie kwarantanna.

– Nie jesteśmy przeciwni swobodnemu podróżowaniu, ale musimy reagować, aby nie powtórzyła się sytuacja z wiosny, gdy całkowicie zamknęliśmy kraj. Chcemy, aby uczniowie mogli normalnie wrócić do szkół – argumentowała uznanie kolejnych państw za "czerwone" premier Norwegii Erna Solberg.

Jednocześnie norweski rząd zaapelował do swoich obywateli o rozwagę przy wyjazdach do innych europejskich państw. – Powinniśmy traktować wszystkie dotychczasowe kraje +zielone+ jako +żółte+ – podkreśliła Solberg.

Dodatkowo 10-dniowa kwarantanna będzie obowiązywać osoby powracające z kolejnych regionów Szwecji: Oestergoetlandu, Oerebro, Blekinge, Uppsali oraz Dalarny. Za ryzykowne uznano także duńską wyspę Zelandia (bez Kopenhagi) oraz środkową część Półwyspu Jutlandzkiego z miastem Aarhus.

We wszystkich tych regionach oraz w krajach uznanych za "czerwone" liczba nowych przypadków koronawirusa jest większa niż 20 na 100 tys. mieszkańców w okresie dwóch tygodni. Takie kryterium opracował norweski Instytut Zdrowia Publicznego.

Wcześniej za kraje "czerwone" uznano m.in. Francję, Monako, Szwajcarię, Czechy, Belgię, Bułgarię, Chorwację, Luksemburg, Portugalię, Rumunię oraz Hiszpanię.

Norwegia od dwóch tygodni odnotowuje wzrost nowych przypadków koronawirusa. Z tego powodu zdecydowano o zakazie sprzedaży alkoholu w lokalach restauracyjnych po północy. Ogniskiem zakażeń był najpierw norweski wycieczkowiec, a później koronawirus rozprzestrzenił się do kilkudziesięciu gmin. Aktualnie najgorsza sytuacja jest w Oslo, gdzie notuje się ponad 20 przypadków na 100 tys. mieszkańców. Burmistrz tego miasta Raymont Johansen powiedział w środę norweskiej agencji prasowej NTB, że nie wyklucza zamknięcia regionu stołecznego.

W ciągu ostatniego tygodnia w Norwegii potwierdzono 389 nowych przypadków koronawirusa, łączny bilans to 9 751.

Na kilku norweskich lotniskach, m.in. w Bergen oraz w portach trwa pilotażowe testowanie podróżnych wracających z zagranicy.


Czytaj także:
Co z powrotem do szkół? Minister nie wyklucza dodatkowych obostrzeń

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 48
  • A ja.... IP
    ... uznaję Norwegię za czerwoną, z powodu lewackiej ideologii i poprawności politycznej!
    Dodaj odpowiedź 3 1
      Odpowiedzi: 0
    • lk5_123 IP
      Wirus nie wirus, ale dlaczego mamy być czerwoni? My jesteśmy biali i się tego nie wstydzimy. Red is bad. (Niektórzy są hexachromaci, ale za nich wstydzi się reszta.)
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Prawda IP
        Treść została usunięta
        Dodaj odpowiedź 0 3
          Odpowiedzi: 1
        • drzazga w oku IP
          (...)kraj "czerwony". OK - ale napewno nie teczowy!!!
          Dodaj odpowiedź 9 2
            Odpowiedzi: 0
          • Nikoś Dyzma IP
            Jakiego wirusa ? ?
            Dodaj odpowiedź 5 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także