Ognisko epidemii na statku wycieczkowym. Trzy osoby nie żyją

Ognisko epidemii na statku wycieczkowym. Trzy osoby nie żyją

Dodano: 
Statek wycieczkowy, zdjęcie ilustracyjne
Statek wycieczkowy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / MichelleMaria Pitzel/ Domena publiczna
Trzy osoby nie żyją, a jedna walczy o życie w szpitalu. O ognisku epidemii na statku wycieczkowym na Atlantyku poinformowała w niedzielę Światowa Organizacja Zdrowia.

Z informacji przekazanej przez Światową Organizację Zdrowia wynika, że ognisko choroby pojawiło się na statku MV Hondius. Jednostka zmierza z Ushuaia w Argentynie do Wysp Zielonego Przylądka.

Hantawirus na statku wycieczkowym. Trzy osoby nie żyją, jedna na OIOM-ie

"Do tej pory jeden przypadek zakażenia hantawirusem został potwierdzony laboratoryjnie, istnieje pięć dodatkowych podejrzanych przypadków" – czytamy w komunikacie WHO, cytowanym przez agencję AFP. Wiadomo, że spośród sześciu osób dotkniętych chorobą trzy zmarły. Kolejna walczy obecnie o życie na oddziale intensywnej terapii w Republice Południowej Afryki.

Z ustaleń agencji wynika, że symptomy choroby pojawiły się najpierw u 70-latka z Holandii. Mężczyzna zmarł na pokładzie statku. Jego ciało zostało następnie przetransportowane na Wyspę Świętej Heleny. Objawy zakażenia hantawirusem wystąpiły również u żony Holendra. 69-latka również nie żyje. Zmarła w szpitalu Johannesburgu.

Na razie nie wiadomo, kim była trzecia zmarła osoba. Przekazano natomiast, że hospitalizowany w RPA jest 69-letni obywatel Wielkiej Brytanii.

O wybuchu epidemii "ciężkiej ostrej choroby układu oddechowego" alarmowało wcześniej południowoafrykańskie ministerstwo zdrowia. Wówczas informowano jednak o co najmniej dwóch przypadkach śmiertelnych i jednej osobie hospitalizowanej.

Hantawirus. Do czego może prowadzić?

"Zakażenia hantawirusem są zazwyczaj związane z narażeniem środowiskowym (kontaktem z moczem lub odchodami zakażonych gryzoni). Chociaż zdarza się to rzadko, hantawirus może przenosić się między ludźmi i prowadzić do ciężkiej choroby układu oddechowego, co wymaga starannego monitorowania pacjentów, wsparcia i odpowiedniej reakcji" – przypomina Światowa Organizacja Zdrowia.

W przypadku kontaktu z patogenami człowiek może zachorować również na gorączkę krwotoczną.

Czytaj też:
Skandal w Brazylii. Z laboratorium zniknęły groźne wirusy
Czytaj też:
Pierwszy w Europie taki przypadek u człowieka. Włochy potwierdzają

Źródło: polsatnews.pl
Czytaj także