Kraj"To jest moje miasto". Trzaskowski kontra DJ-e warszawskiego klubu. Szokujące wideo

"To jest moje miasto". Trzaskowski kontra DJ-e warszawskiego klubu. Szokujące wideo

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / Źródło: PAP / Mateusz Marek
Dodano 510
Na plotkarskim serwisie Pudelek.pl pojawiło się nagranie, na którym widać, jak prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w środku nocy domaga się zmiany muzyki w klubie na "bardziej taneczną".

W sobotę Rafał Trzaskowski miał uczestniczyć w imprezie urodzinowej swojej znajomej, które ta zorganizowała w modnym warszawskim klubie Paloma, położonym nad Wisłą. Według uczestników imprezy, z którymi rozmawiał Pudelek.pl, towarzystwo nie rzucało się w oczy, ale około godz. 1.00 w nocy wszystkie oczy skupiły się na prezydencie Warszawy, ponieważ ten postanowił zainterweniować ws. muzyki puszczanej przez DJ-ów.

Na przesłanym do redakcji nagraniu widać, jak prezydent Warszawy negocjuje z nimi "puszczenie czegoś bardziej tanecznego" i wykorzystuje do tego swój urząd.

Jak czytamy na Pudelek.pl, "w klubie odbywał się nieoficjalny after po festiwalu Ephemera i dziewczyny, które grały, zostały proszone o granie ambientu". Już od godz. 21.00 uczestnicy imprezy, w której uczestniczył Trzaskowski mieli zgłaszać swoje zastrzeżenia, co do muzyki. Świadek relacjonuje, że choć po północy zmieniła się nieco muzyka, to i tak nie trafiła ona w gust niezadowolonej grupy. Dopiero około godz. 1.00 w nocy do rozmów z DJ-ami został oddelegowany sam prezydent miasta.

Na nagraniu widać moment, w którym prezydent Warszawy niby z przymrużeniem oka oznajmia, że "to jego miasto" i próbuje wynegocjować zmianę utworu. Na czas rozmowy muzyka została wyciszona.

– Mówili, że oni by chcieli tańczyć, proponowali jakieś porozumienie, nie dało im się wytłumaczyć, że jak idziesz do lokalu, to nie masz wpływu na muzykę. Zostali upomniani, że jakie tańczenie, skoro nikt z nich masek nie ma – relacjonuje źródło Pudelka.

Po tym upomnieniu, Rafał Trzaskowski miał wyciągnąć maskę z kieszeni i ją założyć, ale zdejmował ją podczas rozmowy. – No i potem zamówił Jamiroquai i odszedł – opowiada informator.

Sprawę skomentował z przekąsem na Twitterze Radosław Fogiel. "W Warszawie zaczęło obowiązywać prawo pierwszej nuty" – napisał.

/ Źródło: Pudelek.pl, Twitter

Czytaj także

 510
  • Karol IP
    Z tego co mi się wydaje to profesjonalny dj powinien skupiać się na dobieraniu muzyki pod oczekiwania gości klubu, a nie nagrywanie ich telefonem
    Dodaj odpowiedź 0 5
      Odpowiedzi: 1
    • Jurek IP
      A DJ zamiast nagrywać filmik, może by posłuchał klienta i narzucił inny utwór
      Dodaj odpowiedź 0 3
        Odpowiedzi: 0
      • m2000 IP
        Jak gangster zaczął i tak skończy...
        Dodaj odpowiedź 1 3
          Odpowiedzi: 0
        • walet IP
          Nie optuję za Rafałem Trzaskowskim, ale tym razem politycy PIS robią burzę w szklance wody. Powiedzenie R. Trzasklowskiego na prywatnym spotkaniu 'to jest moje miasto" o niczym złym nie świadczy. Każdy warszawiak może powiedzieć o Warszawie "to jest moje miasto". Przypomnijmy fragment słynnego przemówienia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi w 2008 r. : "po Gruzji przyjdzie czas na Ukrainę, kraje bałtyckie i MÓJ KRAJ Polskę". Nikogo nie uraził zwrot MÓJ KRAJ użyty przez Lecha Kaczyńskiego, a z wypowiedzi "MOJE MIASTO" robi się niepotrzebny szum. Panowie politycy, może mniej zadziorności !
          Dodaj odpowiedź 4 11
            Odpowiedzi: 0
          • Kasia IP
            Nie wierzę że nikt kto był kiedyś w klubie nie miał dosyć DJ-a ktory do porzygu grał jedną nutę przez cały wieczór. Wcale się nie dziwię że prezydent zareagował, skoro po prostu chcieli potańczyć. To ludzie których techno trans do machania głową raczej nie bawi bo jest nudny.
            Dodaj odpowiedź 4 5
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także