Kraj70 proc. Polaków wstrzymało się z zakupami. To skutek pandemii

70 proc. Polaków wstrzymało się z zakupami. To skutek pandemii

zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Wojtek Jargiło
Dodano 9
W wyniku pandemii 70 proc. Polaków wstrzymało się z zakupami; połowa dokonuje tylko niezbędnych sprawunków, a co piąta osoba odłożyła większe zakupy na później – wynika z raportu firmy konsultingowej KPMG. Zyskują znane polskie marki i produkty od lokalnych dostawców.

Autorzy raportu „Nowa rzeczywistość: konsument w dobie COVID-19. Jak zmieniły się zwyczaje zakupowe Polaków w czasie koronawirusa?” zaznaczyli, że ponad 70 proc. osób w czasie pandemii kupuje artykuły pozaspożywcze w internecie, ale do zakupów spożywczych wciąż podchodzimy w sposób bardziej tradycyjny. Z kolei dwóch na trzech respondentów wciąż robi zakupy w sklepach stacjonarnych.

"W czasie pandemii nowych klientów zyskały sklepy internetowe – 34 proc. Polaków rozpoczęło zakupy online produktów, których nie kupowali wcześniej w internecie" – wskazali analitycy KPMG. Zwrócili uwagę, że pandemia wpłynęła też na preferencje marek – zyskują rozpoznawalne polskie marki i produkty pochodzące od lokalnych dostawców.

Według raportu zwiększony wolumen zakupów online w czasie pandemii nie był efektem naturalnej transformacji rynku, a raczej wymuszoną zmianą. "Może na to wskazywać fakt, że mniej niż jedna trzecia konsumentów, którzy zmienili tradycyjne kanały zakupu na online jest z nich zadowolona" - czytamy w czwartkowym komunikacie. Zdaniem ekspertów można jednak spodziewać się zwiększenia dynamiki wzrostu sprzedaży online, bo zdecydowana większość konsumentów, którzy "dobrze oceniają cyfrowe kanały realizacji zakupów", deklaruje, że nawet po ustaniu pandemii COVID-19 nie przestanie z nich korzystać. Dotyczy to szczególnie zakupów za pośrednictwem strony internetowej – 91 proc. respondentów deklarowało kontynuację zakupów w ten sposób przy poniżej 80 proc. pozytywnych deklaracji dla zakupów za pośrednictwem aplikacji mobilnych.

Dla 70 proc. Polaków głównym powodem podjęcia decyzji o zakupach spożywczych w sklepie stacjonarnym jest jego lokalizacja. Z kolei 63 proc. korzystało ze tradycyjnych sklepów, bo miało możliwość zobaczenia na żywo kupowanej żywności, a 53 proc. ceniło wygodę robienia zakupów w tym kanale sprzedaży. Ceny oferowanych produktów znalazły się na 4. miejscu – wskazała na nie połowa badanych. Zakupy spożywcze w sklepach stacjonarnych były bardziej preferowane przez mężczyzn. 51 proc. z nich robiło je bez żadnych ograniczeń, a 45 proc. przyznało, że w czasie pandemii ograniczyło do minimum swoje zakupy spożywcze w sklepach stacjonarnych.

Zupełnie inne czynniki wpływały z kolei w czasie pandemii na chęć dokonania w sklepach stacjonarnych zakupów pozaspożywczych – dla blisko połowy badanych najważniejszą motywacją była możliwość zobaczenia produktu na żywo oraz przymierzenia go. Na drugim miejscu znalazła się cena, na którą zwracało uwagę 42 proc. badanych.

Badacze podkreślili, że przed pandemią stosunek jakości do ceny był najważniejszym czynnikiem wpływającym na podjęcie decyzji zakupowej dla 80 proc. ankietowanych konsumentów. "Czynnikiem, który w największym stopniu zyskał na znaczeniu podczas pandemii jest bezpieczeństwo, na które zaczęło zwracać uwagę 58 proc. więcej Polaków niż przed jej wybuchem. Z kolei na łatwość dokonywania zakupów w czasie pandemii COVID-19 zaczęło zwracać uwagę o 41 proc. więcej Polaków niż przed jej wybuchem" - wskazano.

W trosce o własne bezpieczeństwo zmieniły się też preferencje Polaków związane z formą płatności – 33 proc. badanych częściej wykorzystuje kartę debetową, 30 proc. kartę kredytową, 24 proc. cyfrowy portfel. Jednocześnie 41 proc. respondentów zadeklarowało, że rzadziej płaci za zakupy gotówką.

W czasie pandemii COVID-19 71 proc. Polaków w celu zrobienia zakupów innych niż spożywcze zrezygnowało z wizyty w sklepie stacjonarnym na rzecz internetowego. "Wśród tej grupy, w okresie pandemii 19 proc. badanych Polaków zadeklarowało, że kupuje produkty pozaspożywcze tylko i wyłącznie online" - podkreślono. Głównymi kryteriami wyboru sprzedawcy online była wygoda, jaką niesie za sobą ten kanał sprzedaży (66 proc. wskazań); liczyła się też cena oferowanych produktów oraz specjalne zniżki i promocje dostępne online. Dodano, że jedynie 15 proc. Polaków zadeklarowało, że wybuch pandemii nie zmienił niczego w ich zwyczajach zakupowych online.

Największy odsetek nowych klientów zyskały sklepy oferujące zakupy spożywcze – wzrost dotychczasowej bazy klientów o 9 proc. "Niewiele mniej badanych Polaków po raz pierwszy dokonało zakupów online leków, produktów leczniczych czy suplementów diety" – wskazał cytowany w komunikacie partner w KPMG Jan Karasek.

Pandemia wpływa także na postrzeganie marek. "W kategorii zakupów spożywczych, 22 proc. respondentów przyznało, że częściej niż przed pandemią zacznie kupować produkty pochodzące od lokalnych sprzedawców lub produkty pochodzące od rozpoznawalnych polskich marek, na które wskazało 24 proc. badanych" - podkreślono. Te same typy marek wskazywane były przez konsumentów jako preferowane w kategorii zakupów pozaspożywczych, ale wzrosty ich popularności były na poziomie 15-17 proc. Jednocześnie konsumenci są mniej skłonni kupować towary rozpoznawalnych marek światowych.

Podczas wyboru produktu liczy się lokalna produkcja – uwagę na ten aspekt zwraca 57 proc. Polaków dokonujących zakupy spożywcze oraz ponad 1/3 podczas zakupów produktów innych niż spożywcze. W przypadku zakupów pozaspożywczych 60 proc. Polaków przykłada wagę do kwestii ochrony środowiska, a 33 proc. deklaruje, że "istotne jest dla nich podejście firmy do społeczności lokalnych". Z kolei 73 proc. Polaków deklaruje, że jest w stanie zapłacić więcej za produkty spożywcze pochodzące od lokalnych dostawców, z czego 62 proc. wskazuje taką gotowość wyłącznie za wybrane produkty.

Czytaj także:
Te czynniki zwiększają ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19. Wielu Polaków może być w grupie ryzyka
Czytaj także:
Coraz więcej szkół przechodzi na nauczanie zdalne. 53 wnioski w mazowieckim sanepidzie
Czytaj także:
Rekord zakażeń w Polsce. Prof. Simon wskazuje winnych i nie przebiera w słowach

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 9
  • EKOLOG IP
    POLACY zmadrzeli nie chca kupować żywności z GMO i na PESTYCYDACH SWINSTW w marketach ŻEBY się zatruwac Nabijac kasę NIEMIECKIM KONCERNOM ZAPALENIA WATROBY i RAK nie biorą się z kosmosu SAMI ROBIĄ PRZETWORY ale to mądrzy ludzie nie NOWO BOGACCY z warszawki PSEUDO INTELIGENCJA
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • LPG 07 IP
      Bo nie  mają za  co kupować
      Dodaj odpowiedź 5 1
        Odpowiedzi: 0
      • expert z koziej wyspy IP
        czyli ze intencja autora jest pokazanie ze Polscy sa bogaci bo maja kupe kasy i nie robia zakupow .moz eich opodatkowac albo oddac kase zydom 447 ?
        Dodaj odpowiedź 7 1
          Odpowiedzi: 0
        • Niewątpliwie to tragedia PiS IP
          To nie Covid 19, to brak pieniędzy przez Covid 19.
          Dodaj odpowiedź 11 1
            Odpowiedzi: 0
          • ale jaja IP
            Najpierw była absurdalna Greta, która została prorokiem na temat klimatu. Nawoływała, żeby skończyć np. z konsumpcjonizmem, a szczególnie z lataniem samolotami (na znak protestu dziewucha pływała luksusowymi jachtami). Rok później pojawił się covid z nietoperza i cel ...... tak zupełnie przez przypadek......został osiągnięty.
            Dodaj odpowiedź 11 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także