KrajPonowne zamknięcie szkół? Szef MEN zabrał głos

Ponowne zamknięcie szkół? Szef MEN zabrał głos

Dariusz Piontkowski
Dariusz Piontkowski / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Dodano 258
– Zakładamy, że szkoły będą przechodzić na kształcenie na odległość tylko na krótki okres czasu, na 1-2 tygodnie czyli tyle, ile potrzeba na kwarantannę – zadeklarował minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Ostatnie dni to wyraźny wzrost zachorowań za koronawirusa. Czy to oznacza, że konieczny będzie kolejny lock-down, w tym ograniczenie funkcjonowania placówek oświatowych?

Obecnie w większości placówek lekcje odbywają się według harmonogramu, jednak Ministerstwo Edukacji Narodowej postanowiło wprowadzić duże zmiany w funkcjonowaniu szkół. Chodzi o skrócenie lekcji z 45 minut do zaledwie pół godziny.

Minister edukacji poinformował na antenie Polskiego Radia 24, że "wzrasta w niewielkim na szczęście stopniu liczba szkół, które muszą przechodzić na kształcenie na odległość". – To ciągle margines wszystkich placówek w Polsce. To ciągle poniżej 1 proc. – powiedział Dariusz Piontkowski. – Zakładamy, że szkoły będą przechodzić na kształcenie na odległość tylko na krótki okres, na 1-2 tygodnie czyli tyle, ile potrzeba na kwarantannę. Po tym czasie uczniowie powinni wrócić do tradycyjnych, stacjonarnych zajęć. Nie ma powodu, żeby zamykać wszystkie szkoły w Polsce – zapewnia szef MEN.

Gość PR24 zwrócił uwagę na racjonalności działań MEN, umiejętność dostosowania ich do rzeczywistych zagrożeń. Przypomniał sytuację z września br., gdzie wywierana była presja na Ministerstwie Edukacji Narodowej, aby rok szkolny przesunąć o dwa tygodnie.

– Były nawoływania, żebyśmy przesunęli o dwa tygodnie moment rozpoczęcia roku szkolnego, bo miała nas czekać fala zachorowań. Nic takiego nie nastąpiło. Wytrzymaliśmy moment nacisku psychologicznego – podkreślał szef MEN.

Czytaj także:
"Nie chciałem tego robić, ale muszę". Szefernaker zdradził "tajemnicę Zjednoczonej Prawicy"
Czytaj także:
"Strach niestety odebrał rozum wielu osobom". Dr Chazan o obostrzeniach związanych z epidemią

/ Źródło: Polskie Radio 24

Czytaj także

 258
  • Ewelina IP
    Nie rozumiem tych rodziców i nauczycieli, którzy twierdzą, że nauczanie zdalne zrobiło tyle szkody. Moje dzieci nauczyły się więcej niż w szkole. Bez presji, bez stresu. Jeżeli zamknięcie szkół na miesiąc czy nawet dwa wyrządzi dziecku tyle szkody, ze sobie nieporadzi później- to ja naprawdę zastanawiam się nad możliwościami i inteligencja dzisiejszych dzieci. Powinni zamknąć szkoły na miesiąc nawet i dwa- jest ponad 2 tys zachorowań. Naprawdę nie powinno to dzieciom zrobić żadnej roznicy. A wręcz przeciwnie- powinni jak zagranica kształtować samodzielne myślenie, wyszukiwanie informacji, zadawanie konstruktywnych pytań. Oczywiscie mowa o dzieciach starszych. Może klasy 6 i starsze powinny przejść na dobrze przygotowane nauczanie zdalne? Tylko szkoda, ze nikt takowego nie przygotował..
    Dodaj odpowiedź 3 2
      Odpowiedzi: 1
    • Piotr IP
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • Piotr IP
        Powinni zamknąć te szkoły jak najszybciej, ale tylko dla osób z klas od 5 wzwyż oraz licea - bo oni mogą zostać w domu sami.
        Dodaj odpowiedź 5 0
          Odpowiedzi: 0
        • Mateusz IP
          Szkoły powinny zostać zamknięte
          Dodaj odpowiedź 6 1
            Odpowiedzi: 0
          • Lujon IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 3 7
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także