KrajAndruszkiewicz: Nie odczułem, że ktoś chciałby się mnie pozbyć

Andruszkiewicz: Nie odczułem, że ktoś chciałby się mnie pozbyć

Adam Andruszkiewicz
Adam Andruszkiewicz / Źródło: PAP / Sebastian Borowski
Dodano 15
Wbrew temu, co obserwowaliśmy w niektórych mediach, moja praca przebiegała bez zakłóceń – powiedział w rozmowie z Interią Adam Andruszkiewicz.

Premier Mateusz Morawiecki powołał dziś Adama Andruszkiewicza na stanowisko sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jak przekazano na oficjalnym profilu zlikwidowanego już Ministerstwa Cyfryzacji na Twitterze, będzie on tam kontynuował swoje dotychczasowe działania prowadzone w tym resorcie. Przypomnijmy, że polityk ten był wiceministrem cyfryzacji przez dwa ostatnie lata.

Czytaj także:
Andruszkiewicz wraca do rządu. Objął nowe stanowisko

W rozmowie z Interią Andruszkiewicz odniósł się do niedawnych ustaleń "Super Express", w myśl których miało nie być dla niego miejsca w nowym rządzie. Tabloid pisał o sceptycznym stosunku do niego polityków PiS oraz aferze związaną z jego żoną.

– Nie odczułem, że ktoś chciałby się mnie pozbyć. Wbrew temu, co obserwowaliśmy w niektórych mediach, moja praca przebiegała bez zakłóceń – oświadczył. Komentując kwestię swojej żony, Andruszkiewicz podkreślił, że jest to już sprawa zamknięta, zachowała się bardzo honorowo, natychmiast ustępując z funkcji.– Nie chcielibyśmy, żeby to rzutowało na moją aktywność publiczną podpartą mocnym mandatem demokratycznym, czyli świetnym wynikiem wyborczym z 10. miejsca na liście. Głosowało na mnie bowiem 30 tys. wyborców – wyjaśnił.

Osobom mówiącym o końcu jego kariery wiceminister zalecił "mniej emocji". – Trzeba widzieć, że ministerstwo cyfryzacji przeszło płynnie pod auspicje KPRM. Większość kadry, również ja, trafiła pod skrzydła prezesa Rady Ministrów – podkreślił, dziękując za okazane mu zaufanie.

Czytaj także:
"Jeszcze trochę, a okaże się, że rodzina Beaty Szydło nie ma prawa oddychać". Była premier reaguje na tekst Onetu
Czytaj także:
Korwin-Mikke ukrarany. "Smutne, że jego zdaniem można nas wszystkich wystrzelać"

/ Źródło: Interia

Czytaj także

 15
  • Kacper IP
    W tym tak ważnym dla Prezesa czasie nie poPISałeś się Andruszkiewicz jako szef Gebelsbiura przy KCPIS i twoje płatne trolle całkowicie zawiodły. Twój poprzednik Szefernaker był o wiele lepszy. A ukrywający się w trzech bliźniaczych willach i spierdziały ze strachu Prezes takich rzeczy nie zapomina.
    Spodziewaj się Andruszkiewicz o 6 rano "ściśle tajnego" najścia na twój dom panów z bronią i w kominiarkach w otoczeniu tabunu dziennikarzy TVPIS i innych reżimowych mediów którzy tam akurat znaleźli się "zupełnie przypadkowo".
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • cdwqweq IP
      Podobno logopeda Andruszkiewicza leczy się psychiatrycznie...
      Dodaj odpowiedź 5 2
        Odpowiedzi: 0
      • bodekyoga IP
        Tak kończą politycy, którzy nie mają moralnego kręgosłupa! Panie Andruszkiewicz bierz przykład z min. Ardanowskiego
        Dodaj odpowiedź 3 2
          Odpowiedzi: 0
        • Smarf IP
          Śledzik oddał kasę za paliwo
          Dodaj odpowiedź 6 2
            Odpowiedzi: 0
          • Dzban jakich mało IP
            Może powołać ministerstwo ds rozliczania delegacji lotniczych i kabrioletowych. Czarnecki, Cymański czekają
            Dodaj odpowiedź 6 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także