KrajSpecjalne oświadczenie przewodniczącego Episkopatu ws. profanacji kościołów

Specjalne oświadczenie przewodniczącego Episkopatu ws. profanacji kościołów

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki / Źródło: PAP / Waldemar Deska
Dodano 225
To nie Kościół stanowi prawa w naszej Ojczyźnie i to nie biskupi podejmują decyzje o zgodności bądź niezgodności ustaw z Konstytucją RP – podkreślił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w specjalnym oświadczeniu.

W opublikowanym na stronie internetowej KEP oświadczeniu arcybiskup Gądecki podkreślił, że to nie Kościół stanowi prawa w naszej Ojczyźnie i to nie biskupi podejmują decyzje o zgodności bądź niezgodności ustaw z Konstytucją RP.

"Kościół ze swej strony nie może przestać bronić życia, ani też zrezygnować z głoszenia, że każdą istotę ludzką trzeba chronić od poczęcia aż do naturalnej śmierci. W tej kwestii Kościół – jak często powtarza papież Franciszek nie może iść na żaden kompromis, ponieważ stałby się winnym kultury odrzucania, która jest dzisiaj tak bardzo rozpowszechniona, dotykając zawsze najbardziej potrzebujących i bezbronnych – czytamy.

Przewodniczący Episkopatu zaznaczył, że „wulgaryzmy, przemoc, obelżywe napisy i zakłócanie nabożeństw oraz profanacje, których dopuszczono się w ostatnich dniach – mimo iż mogą one pomóc niektórym osobom w rozładowaniu ich emocji – nie są właściwą metodą działania w demokratycznym państwie”. Arcybiskup wyraził swój smutek, że dzisiaj w wielu kościołach uniemożliwiono osobom wierzącym modlitwę i przemocą odebrano prawo do wyznawania swojej wiary.

"Proszę wszystkich o wyrażanie swoich poglądów w sposób akceptowalny społecznie, z poszanowaniem godności każdego człowieka. Potrzebujemy rozmowy, a nie postaw konfrontacyjnych czy gorączkowej wymiany opinii na portalach społecznościowych" – zaapelował hierarcha.

Ponieżej pełna treść oświadczenia:

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego – dotycząca kwestii obrony życia dzieci chorych – spowodowała niezwykle emocjonalne reakcje wielu osób w naszym kraju.

Samo stanowisko Kościoła katolickiego na temat prawa do życia jest niezmienne i publicznie znane. „Świadoma i dobrowolna decyzja pozbawienia życia niewinnej istoty ludzkiej jest zawsze złem z moralnego punktu widzenia i nigdy nie może być dozwolona ani jako cel, ani jako środek do dobrego celu. Jest to bowiem akt poważnego nieposłuszeństwa wobec prawa moralnego, co więcej, wobec samego Boga, jego twórcy i gwaranta; jest to akt sprzeczny z fundamentalnymi cnotami sprawiedliwości i miłości. «Nic i nikt nie może dać prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to jest embrion czy płód, dziecko czy dorosły, człowiek stary, nieuleczalnie chory czy umierający. Ponadto nikt nie może się domagać, aby popełniono ten akt zabójstwa wobec niego samego lub wobec innej osoby powierzonej jego pieczy, nie może też bezpośrednio ani pośrednio wyrazić na to zgody. Żadna władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to przyzwalać»” (Evangelium Vitae, 57).

Chciałbym jednak przypomnieć, że to nie Kościół stanowi prawa w naszej Ojczyźnie i to nie biskupi podejmują decyzje o zgodności bądź niezgodności ustaw z Konstytucją RP. Kościół ze swej strony nie może przestać bronić życia, ani też zrezygnować z głoszenia, że każdą istotę ludzką trzeba chronić od poczęcia aż do naturalnej śmierci. W tej kwestii Kościół – jak często powtarza papież Franciszek nie może iść na żaden kompromis, ponieważ stałby się winnym kultury odrzucania, która jest dzisiaj tak bardzo rozpowszechniona, dotykając zawsze najbardziej potrzebujących i bezbronnych. „Wydawać by się mogło, że część ludzkości można poświęcić na rzecz selekcji, która faworyzuje grupę społeczną, zasługującą na życie bez ograniczeń. W gruncie rzeczy «ludzie nie są już postrzegani jako podstawowa wartość, którą należy szanować i chronić, szczególnie jeśli są ubodzy lub niepełnosprawni, jeśli ‚nie są jeszcze potrzebni’ – jak dzieci nienarodzone – lub ‚nie są już potrzebni’ – jak osoby starsze»” (Fratelli tutti, 18).

Wulgaryzmy, przemoc, obelżywe napisy i zakłócanie nabożeństw oraz profanacje, których dopuszczono się w ostatnich dniach – mimo iż mogą one pomóc niektórym osobom w rozładowaniu ich emocji – nie są właściwą metodą działania w demokratycznym państwie. Wyrażam mój smutek w związku z tym, że dzisiaj w wielu kościołach, uniemożliwiono osobom wierzącym modlitwę i przemocą odebrano prawo do wyznawania swojej wiary.

Proszę wszystkich o wyrażanie swoich poglądów w sposób akceptowalny społecznie, z poszanowaniem godności każdego człowieka. Potrzebujemy rozmowy, a nie postaw konfrontacyjnych czy gorączkowej wymiany opinii na portalach społecznościowych. „Autentyczny dialog społeczny – pisze papież Franciszek – zakłada zdolność poszanowania punktu widzenia drugiej osoby poprzez zaakceptowanie możliwości posiadania przez nią pewnych przekonań lub uprawnionych interesów” (Fratelli tutti, 203).

Wszystkich raz jeszcze zachęcam do dialogu na temat sposobów ochrony prawa do życia oraz praw kobiet. Dziennikarzy i polityków proszę o nieeskalowanie napięć, w poczuciu odpowiedzialności za pokój społeczny.

Wszystkich wiernych proszę o modlitwę w intencji dzieci nienarodzonych, w intencji rodziców oczekujących potomstwa, a także o nawrócenie tych, którzy stosują przemoc.

✠ Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Czytaj także:
"Zdrajcom opadają maski, a słabi wystawiają duszę na sprzedaż". Mocny wpis Cejrowskiego

Czytaj także:
"Szybciej niż się spodziewają". Bart Staszewski zapowiada wywożenie księży na taczkach

/ Źródło: KEP

Czytaj także

 225
  • ZASKAKUJĄCE JEST TO: IP
    dziś kupiłem kwiaty pod cmentarzem, co się nasłuchałem od sprzedawców na temat premiera i Pisu, to aż mnie ucho zabolało.
    To koniec PISu.
    Nikt nie wierzy już na pomoc od państwa.
    ludzie są wściekli, że głosowali na Pis i Dudę.
    I to byli katolicy tacy jak my, kościół będą bronić ale rząd już przekreślili. Smutne, że tak nas ten jeden kurdupel zaniedbał w imię swojej zemsty.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 1
    • Johnn IP
      Prawda, bo to nie Kościół apelował o podważenie ustawy aborcyjnej, tylko wierni świeccy.
      -Wtedy znowu kur zapiał.
      Dodaj odpowiedź 0 1
        Odpowiedzi: 1
      • Zezem na wprost IP
        Wy "lawendowa mafio" ten kościół nie mniej boleśnie sprofanowaliście niż ta zindoktrynowana gównażeria.
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • Edek z IP
          Drodzy hierarchowie do tych ludzi argumenty nie docierają ci ludzie chcą abortowac dzieci na żądanie tu są skłonne do kompromisu np abortujemy tylko do piątego miesiąca ciąży
          Dodaj odpowiedź 1 2
            Odpowiedzi: 0
          • hipokryta? IP
            Przeciez koscioły profanuja biskupi, ktorzy ukrywaja ksiezy pedofilii, zamiast zglosic organom scigania. Koscioly profanowal Paetz i Wesolowski, profanowal niedawno Janiak. A wielkie halo o pare okrzykow? A jak łapska tych drabow krzywdzily to było oki? Jak Abp Jedraszewski dzielil na ludzi i idealogie to w porzadku było? Jak politycy wlazili na ołtarze to nie było profanacji?
            Dodaj odpowiedź 3 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także