Karczewski: Zakaziłem się od pacjentki

Karczewski: Zakaziłem się od pacjentki

Dodano: 29
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski / Źródło: PAP / Marcin Obara
Informację o zakażeniu Stanisław Karczewski przekazał dzisiaj za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Senator PiS, który obecnie łączy pracę w parlamencie z pracą chirurga, Stanisław Karczewski na antenie Polsat News mówił o okolicznościach, w jakich zaraził się koronawirusem.

– Sądzę, że zakaziłem się od pacjentki, nawet wiem której. Miała dwa testy ujemne, a w pewnym momencie okazało się, że "jest dodatnia". Moja czujność była obniżona – tłumaczył polityk.

Jak relacjonował były marszałek Senatu, pierwsze objawy "były bardzo banalne, podobne do przeziębienia – lekki stan podgorączkowy, lekkie bóle mięśniowe".

– Wiedząc, że mam zaplanowane ważne spotkanie, zrobiłem test i niestety musiałem zostać w domu. Później miałem bardzo silne bóle mięśniowe, brak węchu, brak smaku – to się utrzymuje cały czas. Dodatkowo byłem silnie osłabiony. Trzeba wysiedzieć i wyleżeć tę chorobę. Na szczęście nie miałem duszności, ani żadnych objawów płucnych, oskrzelowych – opisuje swój stan Karczewski.

W piątek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 24 051 nowych przypadkach koronawirusa i kolejnych 419 zgonach. W ciągu ostatniej doby wyzdrowiało 13 231 osób.

Czytaj też:
Edyta Pazura szczerze o ciężkiej chorobie. "Powiedziałam mojemu mężowi: Tylko nie mów nikomu”

Czytaj też:
Rabiej stracił pracę. Ratusz: Odprawa mu nie przysługuje

Źródło: Twitter / Polsat News
 29
Czytaj także