Poseł Konfederacji opublikował wpis, w którym stwierdził, że normalna kobieta podkreśla walory swojego ciała, podczas gdy feministka je maskuje.
"Normalna kobieta uwypukla cechy kobiece: powiększa biust, ściska talię, uwydatnia biodra i pupę, wydłuża włosy i paznokcie, nawet udaje głupszą, niż jest. Feministka kobiecości nienawidzi - i jeśli nawet ma jakieś cechy kobiece, to je starannie maskuje. Niektórych się nie da..." – napisał na Twitterze.
Jego post wywołał oburzenie posłanki Koalicji Obywatelskiej Kingi Gajewskiej, która postanowiła zgłosić sprawę do Komisji Etyki.
"W związku z tymi skandalicznymi słowami składam wniosek do K.Etyki o naruszenie art.2 i 6 Uchwały Sejmu, a mianowicie zasady poszanowania godności innych osób i dbałości o dobre imię Sejmu, ale także dobra osobiste kobiet. Cześć i dobre imię osoby to dobro chronione w art.212 KK" – napisała polityk.
twitterCzytaj też:
Tragiczne wieści dla Budki, KO spada na trzecie miejsceCzytaj też:
Poboży o Rudzińskiej-Bluszcz: To symboliczny koniec tej kandydatury
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
