Jest to kolejny dzisiaj ostry atak na szefa partii rządzącej. Wcześniej opisywaliśmy jak jeden z działacz KOD, pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie, w niewybrednych słowach atakował Jarosława Kaczyńskiego.
Czytaj też:
Działacz KOD: Jarosławie "demolka" Kaczyński, odwal się wreszcie od Polski
Podobną strategię co działacz KOD, objął lider Nowoczesnej, który określił prezesa PiS "tchórzem". – Jak on był w opozycji to było w porządku, a jak ja jestem w opozycji on chce uporządkować? To są zapędy autorytarne człowieka który otoczony ochroniarzami, który nie ma kontaktu ze zwykłym człowiekiem – mówił Petru.
Emocje i igrzyska
Polityk straszył też wprowadzanymi przez PiS reformami, podkreślając, że ich koszty osłabia Polskę. – Będzie brakowało pieniędzy na wszystko, co naobiecywali, dlatego wywołują emocje i robią igrzyska – mówił Petru.
Lider Nowoczesnej ostrzegł też, że jego zdaniem to premier Beata Szydło i prezydent Andrzej Duda poniosą odpowiedzialność, za decyzje polityczne PiS. – Niech to sobie przemyślą pod koniec roku, bo nie Jarosław Kaczyński, który raz na jakiś czas stanie na stołku i coś mówi poniesie za to odpowiedzialność – dodał.
Polityk zapowiedział też na antenie TVN24, że planuje pozwać rzeczniczkę PiS Beatę Mazurek, za nazwanie go "zdrajcą".
