Cenckiewicz: Dziwi mnie obrona Piotrowicza

Cenckiewicz: Dziwi mnie obrona Piotrowicza

Dodano:   /  Zmieniono: 
Sławomir Cenckiewicz
Sławomir Cenckiewicz Źródło: Onet.pl
– W sytuacji w której ktoś mówi, że bycie prokuratorem w PRL było czymś bardziej porządnym i dobrym niż bycie działaczem antykomunistycznego podziemia, to ja w tej sytuacji zawsze powiem, że się z takim poglądem nie zgadzam – przyznał dyrektor Wojskowego Biura Historycznego i członek Kolegium IPN prof. Sławomir Cenckiewicz. Historyk odniósł się w ten sposób do obrony Stanisława Piotrowicza przez Prawo i Sprawiedliwość.

W rozmowie z Andrzejem Stankiewiczem z serwisu Onet.pl, prof. Cenckiewicz tłumaczył, że "nie zgadza się też z poglądem, że należy bronić ścieżki życiowej posła Piotrowicza, jeśli chodzi o ten okres PRL, przywołując autorytety ludzi typu Aleksander Bentkowski, który był rejestrowany jako Tajny Współpracownik Arnold". Było o nawiązanie do artykułu, który ukazał się na wpolityce.pl, w którym Bentkowski broni Piotrowicza i potwierdza, że pomagał opozycjonistom.

Cenckiewicz przyznał, że dziwi go, że Prawo i Sprawiedliwość tak broni Piotrowicza.  – Ja jako historyk, który jest członkiem Kolegium IPN, pracował w tej instytucji, który zęby zjadł na tym opisywaniu ludzi podziemia i ruchów antykomunistycznych, nie mogę relatywizować tej historii, mówiąc, że i ci i ci mieli rację – mówił historyk.

Jak dodał, nie kwestionuje dobrych intencji posła Piotrowicza ani dziś, ani wtedy, jednak to musi zostać przeanalizowane, żeby na tego typu kwestie odpowiedzieć. – Ale nie może być tak, jak robi to senator Jackowski, który mówi, że to są fałszywki SB – skwitował.

Czytaj też:
Piotrowicz odpowiada na zarzuty. "Jestem najbardziej atakowany w państwie"

Źródło: DoRzeczy.pl / Onet.pl
Czytaj także