Politycy starli się ws. obostrzeń. Poseł PO: Dajcie ludziom pracować

Politycy starli się ws. obostrzeń. Poseł PO: Dajcie ludziom pracować

Dodano: 57
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Rafał Guz
Lockdown trzeba przedłużać? – Ja jestem zdania, że dajcie ludziom pracować albo oddajcie im za to pieniądze – ocenił Konrad Frysztak z PO.

– Z punktu widzenia sytuacji w szpitalach najbardziej rekomendowanym rozwiązaniem jest przedłużenie obostrzeń, ale będziemy o tym dokładnie rozmawiali w środę, podczas posiedzenia Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego – powiedział we wtorek w Polsat News minister zdrowia Adam Niedzielski.

Pytany o otwarcie żłóbków i przedszkoli, zapewnił, że jest ono priorytetem. – Uważam, że na tę chwilę żadnych luzowań nie powinno być wprowadzonych, ale zgadzam się, że żłobki, przedszkola, nauka w klasach I–III to są absolutnie priorytety. Mogę zapewnić, że pierwsze, co będzie przywracane jeśli chodzi o regulacje obostrzenie, to będą żłobki, przedszkola i klasy I–III – zadeklarował minister.

"Dajcie ludziom pracować"

Słowa ministra zdrowia komentowali później w studiu Polsat News politycy różnych partii.

– Pan minister jest zdania, że lockdown trzeba przedłużać. Ja jestem zdania, że dajcie ludziom pracować, albo oddajcie im za to pieniądze, bo inaczej np. branże beauty czy odzieżowe idą na stratę – podsumował poseł KO Konrad Frysztak.

Bosak: Tarcza nie rekompensuje kosztów"

Również zdaniem Krzysztofa Bosaka z Konfederacji lockdown nie jest dobrym rozwiązaniem, a "tarcza nie rekompensuje kosztów".

– Jak w ogóle można ułożyć to sobie w głowie, żeby zakazać ludziom utrzymywać swoje przedsiębiorstwa i rodziny, nie proponując im odszkodowań i mydląc oczy w mediach, że tarcza miała taką skalę, że rekompensuje koszty. Ona nawet w części ich nie rekompensuje – mówił polityk.

Zgodził się z nim Andrzej Rozenek. – Rzeczywiście nie można zakazywać ludziom działalności i nie dawać im z tego powodu rekompensaty. Rozporządzeniami to pan minister Niedzielski może sobie zarządzać tym, ile papieru toaletowego jest w szpitalach. Ale na pewno nie może decydować, czy otwierać, czy zamykać zakład pracy – komentował polityk Lewicy.

Mosiński broni tarczy

Zdaniem Jana Mosińskiego z PiS "nie ma podstaw do tego, by wprowadzać stan nadzwyczajny".

– Ponad 200 mld zł przeznaczyliśmy na polskich przedsiębiorców, w tym roku ponad 30 mld zł. Uratowaliśmy ponad 6 mln 900 tys. miejsc pracy – wyliczał polityk.

Czytaj też:
Niedzielski: W wakacje możliwe szczepienia dzieci
Czytaj też:
Dr Sutkowski: Spektakularnie wysoka liczba hospitalizacji
Czytaj też:
Koronawirus w Polsce. Kraska: Ta informacja nie napawa optymizmem

Źródło: Polsat News
+
 57
Czytaj także