"Trzeba za********ć jak Janda po szczepionkę". Wojewódzki nie oszczędził znanej aktorki

"Trzeba za********ć jak Janda po szczepionkę". Wojewódzki nie oszczędził znanej aktorki

Dodano: 46
Kuba Wojewódzki
Kuba Wojewódzki / Źródło: PAP / Marcin Kmieciński
Dziennikarz Kuba Wojewódzki komentował w swoim programie grę reprezentacji polski. W pewnym momencie nawiązał do zachowania aktorki Krystyny Jandy.

Wulgarne słowa związane z zachowaniem aktorki padły w programie wyemitowanym 6 kwietnia. Gościem Kuby Wojewódzkiego był piłkarz, grający przez wiele lat w reprezentacji Polski, Sławomir Peszko.

Dyskusja o słabej grze Polaków

W rozmowie ze sportowcem Wojewódzki nie krył zawodu w związku z poziomem gry polskiej reprezentacji podczas trzeciego meczu eliminacji mistrzostw świata 2022. W meczu z Anglią na stadionie Wembley, Polacy przegrali w ubiegłym tygodniu 1:2.

Jak podkreślił Peszko, na boisku wyraźnie brakowało kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego.

– Robert utrzymuje tę piłkę z przodu i to będzie widać, jak Roberta nie będzie w każdym meczu. On daje wsparcie. Sousa (trener reprezentacji Polski – red.) nie do końca mnie przekonał tymi wywiadami, że będzie zmieniał taktykę... – mówił Peszko.

– Wyobraź sobie, co by było, gdyby Anglicy grali jak Anglicy. Oni grali, jakby wzięli AstrąZeneką, prawda? Na wolniejszych obrotach. (...) Jak się gra w kadrze, to trzeba za********ć jak Janda po szczepionkę. Trzeba być dynamicznym! Powiedziałem to?! – przerwał piłkarzowi Wojewódzki.

Afera szczepionkowa

Wulgarna wypowiedź dziennikarza to nawiązanie do tzw. afery szczepionkowej, która wybuchła na początku stycznia. Chodzi o zaszczepienie przeciw COVID-19 grupy artystów, polityków i biznesmenów, którzy szczepionkę otrzymali poza kolejnością, z puli Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Trwał wówczas "etap zero" Narodowego Programu Szczepień, w którym szczepieni powinni być jedynie medycy.

– Przyszliśmy na próbę 29-tego rano do teatru. Ktoś, rozumiem z tej przychodni zadzwonił, że jest kłopot, że jest otworzona szczepionka, że jest pusto, ja nie wiem, nie chcę wnikać w to, jak to było organizowane i czy możemy przyjechać się zaszczepić. Byłam na próbie (…) z kolegami aktorami-seniorami i stwierdziliśmy, że jedziemy. Poproszono nas, żebyśmy wypełnili formularze i żebyśmy wypełnili absolutnie RODO, bo ta lista musi pójść do ministerstwa – tłumaczyła na początku stycznia, w programie „Fakty po Faktach” Krystyna Janda.

Kiedy na aktorkę spadła fala krytyki, Janda mówiła, że „czuje się pokrzywdzona tą napaścią (...) zrobioną przez media”. – Ja się po prostu boję, po raz pierwszy w życiu w tym kraju boję się, że spotka mnie coś złego (...) To zostało nakręcone przez media publiczne, prawicowe – zapewniała artystka.

Czytaj też:
Janda cieszy się, że jest zaszczepiona. "Nie mam zamiaru już nic tłumaczyć"

Źródło: TVN/plotek.pl
+
 46
Czytaj także