Redaktor naczelny "Newsweeka", który najwyraźniej pokładał duże nadzieje w Nowoczesnej, czuje się rozczarowany, że partia ta podjęła rozmowy które mają na celu zażegnanie kryzysu parlamentarnego. Przypomnijmy, że Ryszard Petru przyjął dziś zaproszenie marszałka Stanisława Karczewskiego na spotkanie, w którym uczestniczyć mają liderzy wszystkich partii. Wciąż nie wiadomo jednak, jaką decyzję podejmie w tej sprawie Platforma Obywatelska. Dziś rano media informowały, że porozumienie pomiędzy PiS a PSL, Nowoczesną i Kukiz'15 zostało zawarte jeszcze przed Sylwestrem.
Czytaj też:
Jest porozumienie PiS z opozycją. "Platforma zdecydowała się na samotną dalszą walkę"
Zdaniem Tomasza Lisa, zachowanie polityków partii Petru to "zwykła zdrada". "A więc Nowoczesna wystawiła "zjednoczoną opozycję" do wiatru i za plecami PO dogadała się z PIS-em. Zwykła zdrada, to gorsze niż Madera" – ocenia na Twitterze. To jednak nie jedyny wpis dziennikarza na ten temat. Naczelny "Newsweeka" podkreśla, że przez trzy tygodnie Nowoczesna mówiła, że protestuje przeciw nielegalnemu przyjęciu budżetu, a teraz uznała go za legalny. "To "nowoczesne" podejście" – pisze dalej Lis.
Dziennikarz zwrócił się nawet do posła Nowoczesnej, aby ten przeprosił tych, którzy "w mrozy, w święta i Sylwestra" dodawali im otuchy.
twittertwitter
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
