"Nie ma miejsca". W Warszawie nie będzie ulic Polaków, którzy ratowali Żydów

"Nie ma miejsca". W Warszawie nie będzie ulic Polaków, którzy ratowali Żydów

Dodano: 
Były niemiecki obóz zagłady Auschwitz, zdjęcie ilustracyjne
Były niemiecki obóz zagłady Auschwitz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
W Warszawie nie będzie ulic Aleksandra Ładosia oraz Konstantego Rokickiego. To dwaj Polacy, którzy ratowali Żydów podczas II wojny światowej.

O sprawie poinformował Jakub Kumoch, ambasador RP w Turcji. Dyplomata napisał w mediach społecznościowych, że stołeczni radni nie wyrazili zgody na upamiętnienie Polaków, którzy ratowali Żydów podczas II wojny światowej. Powód decyzji, jaki został przedstawiony ocalałym z Holokaustu i jednocześnie inicjatorom uhonorowania Ładosia i Rokickiego jest osobliwy.

"Niestety nie będzie ulic Aleksandra Ładosia i Konstantego Rokickiego w Warszawie. Ocaleni, którzy o to wnioskowali, usłyszeli, że nie ma miejsca.:(" – napisał na Twitterze polski dyplomata.

twitter

Wniosek do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego w sprawie Polaków został złożony na początku grudnia ubiegłego roku. Zyskał on poparcie m.in. rabina Michaela Schudricha oraz dyrektora Muzeum Auschwitz dr Piotra Cywińskiego.

Grupa Ładosia

Niedawno na łamach brytyjskiej gazety "Daily Mail" ukazał się obszerny artykuł opisujący dokonania tzw. grupy Ładosia.

Tzw. "Lista Ładosia" to imienny spis 3262 posiadaczy paszportów latynoamerykańskich wystawionych osobom pochodzenia żydowskiego w okresie Holokaustu. Były one wystawiane przez Poselstwo RP w Szwajcarii we współpracy z organizacjami żydowskimi. Dokumenty te ratowały ich posiadaczy przed śmiercią w związku z prowadzonymi przez niemieckich nazistów wywózkami Żydów do obozów koncentracyjnych i obozów zagłady.

Dziennikarze brytyjskiej gazety podkreślili skalę operacji ratunkowej, w którą zaangażowani byli najbliżsi współpracownicy Ładosia z poselstwa, żydowscy działacze ze Szwajcarii, a także dyplomaci krajów południowoamerykańskich.

„Daily Mail” przypomina też, że grupa Ładosia działała początkowo w zupełnej tajemnicy. Dopiero w maju 1943 roku polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych dowiedziało się o tej operacji i udzieliło jej swojego pełnego poparcia.

Czytaj też:
Polityk lewicy chwali Kościół. "To jest właściwa rola"
Czytaj też:
Mocna deklaracja Hiszpanów w obronie Polski i Węgier

Źródło: X / Daily Mail
Czytaj także