Państwa islamskie reagują na atak. Zaskakujące stanowisko

Państwa islamskie reagują na atak. Zaskakujące stanowisko

Dodano: 
Islam – zdjęcie ilustracyjne
Islam – zdjęcie ilustracyjne Źródło: Flickr / Don Sniegowski (CC BY-NC-SA 2.0)
Pomimo twierdzeń prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana, że zabójstwo ajatollaha Alego Chameneiego przez USA i Izrael było "wypowiedzeniem wojny muzułmanom", światowa federacja 57 państw islamskich wezwała do zakończenia eskalacji i powrotu do stołu negocjacyjnego.

W oświadczeniu wydanym 28 lutego wieczorem Organizacja Współpracy Islamskiej (OWI) w Rijadzie potępiła ataki Iranu na sąsiednie państwa członkowskie i zażądała natychmiastowego zakończenia eskalacji oraz powrotu do stołu negocjacyjnego.

Sekretariat OWI określił irańskie naloty na cele w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Jordanii, Bahrajnie, Kuwejcie i Katarze jako niedopuszczalną agresję. Stwierdził, że zagraża to stabilności całego regionu i ma poważne konsekwencje dla pokoju i bezpieczeństwa.

Naruszenie suwerenności członków OWI i fundamentalnych zasad prawa międzynarodowego stanowi niebezpieczny precedens. Zażądano wzajemnego szacunku i nieingerencji w sprawy wewnętrzne.

Atak Izraela i USA na Iran. Trump zabrał głos

W sobotni poranek doszło do skoordynowanego ataku sił zbrojnych USA i Izraela na Iran. Przeprowadzono szeroko zakrojone uderzenia z powietrza i morza wymierzone m.in. w instalacje wojskowe, budynki rządowe oraz obiekty wywiadowcze.

Izraelskie władze przekonują, że to "uderzenie wyprzedzające". Natomiast prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump potwierdził rozpoczęcie "dużej operacji bojowej". – Naszym celem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez wyeliminowanie bezpośredniego zagrożenia ze strony irańskiego reżimu – mówił na nagraniu, które opublikował na swojej platformie Truth Social.

– Zniszczymy ich rakiety i ich przemysł rakietowy. Zniszczymy ich marynarkę wojenną i sprawimy, że ich regionalni sojusznicy nie będą mogli już destabilizować regionu i reszty świata (...) i zapewnimy, że nigdy nie będą mieli broni atomowe – ogłosił prezydent USA. Donald Trump stwierdził, że Stany Zjednoczone mogą ponieść straty, w tym wśród żołnierzy, ale jest to poświęcenie dla lepszej przyszłości.

Papież Leon XIV ostrzega Izrael, USA oraz Iran

Swoje oficjalne stanowisko w tej sprawie przedstawił Leon XIV. Papież zwrócił się do stron konfliktu z "gorącym apelem".

"Wobec groźby tragedii o ogromnych rozmiarach, kieruję do zaangażowanych stron gorący apel, aby wzięły na siebie moralną odpowiedzialność za powstrzymanie spirali przemocy, zanim stanie się ona nieodwracalną przepaścią! Niech dyplomacja odzyska swoją rolę i niech będzie promowane dobro ludów, które pragną pokojowego współistnienia opartego na sprawiedliwości. I nadal módlmy się o pokój" – czytamy na oficjalnym profilu Ojca Świętego na portalu X.

Nie był to jedyny wpis opublikowany w mediach społecznościowych przez Stolicę Apostolską.

"Z głębokim niepokojem śledzę to, co w tych dramatycznych godzinach dzieje się na Bliskim Wschodzie i w Iranie. Stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog" – zaznaczył Leon XIV.

Czytaj też:
Ewakuacja Niemców. Berlin podjął działania
Czytaj też:
Pierwsza ofiara odwetowego ataku Iranu jest katoliczką

Źródło: KAI / X, CBS News, DoRzeczy.pl
Czytaj także