W sobotni poranek doszło do skoordynowanego ataku sił zbrojnych USA i Izraela na Iran. Przeprowadzono szeroko zakrojone uderzenia z powietrza i morza wymierzone m.in. w instalacje wojskowe, budynki rządowe oraz obiekty wywiadowcze.
Izraelskie władze przekonują, że to "uderzenie wyprzedzające". Natomiast prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump potwierdził rozpoczęcie "dużej operacji bojowej". – Naszym celem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez wyeliminowanie bezpośredniego zagrożenia ze strony irańskiego reżimu – mówił na nagraniu, które opublikował na swojej platformie Truth Social.
– Zniszczymy ich rakiety i ich przemysł rakietowy. Zniszczymy ich marynarkę wojenną i sprawimy, że ich regionalni sojusznicy nie będą mogli już destabilizować regionu i reszty świata (...) i zapewnimy, że nigdy nie będą mieli broni atomowe – ogłosił prezydent USA. Donald Trump stwierdził, że Stany Zjednoczone mogą ponieść straty, w tym wśród żołnierzy, ale jest to poświęcenie dla lepszej przyszłości.
Czaputowicz: Główny decyzyjny to Netanjahu, a nie Trump
Do sprawy odniósł się w poniedziałek na antenie RMF FM były minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. Zdaniem byłego szefa MSZ, działania Izraela i USA przeciwko Iranowi mogą mieć także wymiar polityczny.
Prof. Czaputowicz wskazał, że jednym z celów uderzenia mogło być odwrócenie uwagi opinii publicznej od wewnętrznych problemów, takich jak choćby afera Epsteina.
Były minister w rządzie Mateusza Morawieckiego zauważył, że to Izrael jest głównym decyzyjnym w trwającym konflikcie. – To jest taka sytuacja w relacji między Izraelem a Stanami Zjednoczonymi, że to "ogon merda psem" i ten główny decyzyjny to Benjamin Netanjahu. Donald Trump oczywiście pełni rolę mocarstwa, ale on realizuje tę politykę właśnie ustalaną w Izraelu – powiedział Czaputowicz.
Były szef polskiej dyplomacji zastrzegł jednocześnie, że nie tylko sprawy wewnętrzne Stanów Zjednoczonych i Izraela były przyczynami ataku. Zdaniem prof. Jacka Czaputowicza, celem jest także "zniszczenie Iranu jako konkurenta".
Czytaj też:
"Nie mam żadnych oporów". Mocna deklaracja TrumpaCzytaj też:
"Ogromny błąd rządu". Polityk o zagrożeniu dla Polaków
