Jakubiak zapytany o wczorajsze odwołanie dotychczasowego prezesa PGZ Arkadiusza Siwko stwierdził, iż nie należy mieszać kwestii politycznych z prowadzeniem dużej firmy. Wspomniał też, że odejście Siwki to także efekt nierealnych planów produkcyjnych narzuconych firmie przez MON: – Przemysł w odróżnieniu od polityki to fakty dokonane. W przypadku PGZ mamy do czynienia z różnymi wariactwami – dodał polityk.
Poseł klubu Kukiz15 skrytykował także styl zarządzania resortem obrony przez obecną ekipę oraz zapytał o kontrowersyjne zmiany personalne. – Chcę dowiedzieć się, dlaczego odeszli generałowie Różański i Gocuł? – pytał.
Na zakończenie Marek Jakubiak został zapytany o to, dlaczego jego firma złożyła wniosek do o dotację z urzędu pracy w wysokości 40 tys. złotych. Wcześniej polityk domagał się likwidacji urzędów pracy. – Wpłacam roczne składki, żadna łaska, póki jest taka możliwość prawna, trzeba korzystać – tłumaczył.
