"Rz" pisze o słabej ochronie Andrzeja Dudy. Kancelaria Prezydenta: Kłamstwo, manipulacje, nierzetelność

"Rz" pisze o słabej ochronie Andrzeja Dudy. Kancelaria Prezydenta: Kłamstwo, manipulacje, nierzetelność

Dodano: 
Andrzej Duda, prezydent RP
Andrzej Duda, prezydent RP Źródło: PAP / Rafał Guz
W czasie oficjalnej wizyty w Wielkiej Brytanii prezydent Andrzej Duda, zamiast pancerną limuzyną, poruszał się wynajętą taksówką – poinformowała "Rzeczpospolita". Do artykułu odniosła się Kancelaria Prezydenta: "Autorki artykułu naruszyły zasady dziennikarskiej rzetelności, posługując się kłamstwem, manipulacjami i interpretując fakty zgodnie z wcześniej założoną tezą" - napisano w oświadczeniu.

Gazeta podkreśla, że użycie prywatnej taksówki do transportu głowy państwa na oficjalne spotkania "to zdarzenie bez precedensu". Redakcja zwróciła się w tej sprawie z pytaniami do Kancelarii Prezydenta, ale odpowiedzi nie otrzymała. Zdaniem byłego szefa BOR, było to postępowanie niezgodne z przyjętymi zasadami bezpieczeństwa.

Czytaj też:
Słaba ochrona Andrzeja Dudy. "Rz": Po Londynie prezydenta wożono taksówką

Artykuł „Słaba ochrona prezydenta”, zamieszczony w dzisiejszym wydaniu „Rzeczpospolitej” (s. A5), zawiera szereg nieprawdziwych informacji.
1. Nie była to pierwsza, lecz trzecia oficjalna wizyta zagraniczna Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Wcześniej odwiedził on Tallinn oraz Berlin.
2. Za bezpieczeństwo Prezydenta RP podczas wizyt zagranicznych odpowiada strona przyjmująca, we współpracy z Biurem Ochrony Rządu. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, jakoby „Prezydent RP poruszał się po Londynie prywatną taksówką”. Samochód, z którego korzystał Prezydent RP podczas omawianej wizyty, został zapewniony przez służby brytyjskie, zgodnie z obowiązującymi je procedurami.
3. Kancelaria Prezydenta RP nie wynajmuje samochodów, którymi głowa państwa porusza się za granicą. KPRP wynajmuje niekiedy na własny koszt samochody, którymi przemieszczają się pozostali członkowie delegacji, oraz pojazdy dodatkowe. W wypadku podróży do Londynu były to dwa minibusy: jeden dla dziennikarzy, drugi wykorzystywany w celu przewozu bagaży.
4. Podczas wizyt zagranicznych Prezydent RP nie zawsze porusza się opancerzoną limuzyną, jak sugerują autorki tekstu. Wybór odpowiedniego środka transportu zależy od oceny stopnia zagrożenia dla osoby ochranianej. Oceny tej dokonuje strona przyjmująca. Pojawiające się w tekście zdanie, wypowiadane przez „byłego szefa BOR”: „Bardzo rzadko zdarza się, że strona goszcząca nie chce dać gościowi pancernego samochodu”, jest niezgodne z prawdą.
5. Reasumując: autorki artykułu naruszyły zasady dziennikarskiej rzetelności, posługując się kłamstwem, manipulacjami i interpretując fakty zgodnie z wcześniej założoną tezą
– czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie prezydenta. 

Źródło: Prezydent.pl / rp.pl, dorzeczy.pl
Czytaj także