Do wypadku doszło 18 czerwca 2015 r. na autostradzie A1 na wysokości gminy Klonówka. W zdarzeniu brał udział prof. Lech Morawski, który został później został sędzią Trybunału. Poszkodowany w wypadku Andrzej Pieruga doznał wielokrotnego złamania obojczyka, obrażeń kręgosłupa i głowy.
Prof. Morawski powiedział prokuraturze, że jadąc lewym pasem, wyprzedzał kolumnę kilku samochodów. Na pierwszym przesłuchaniu zeznał, że ze środka kolumny nagle wyjechał peugeot, zajeżdżając mu drogę. Na drugim przesłuchaniu dodał, że przed manewrem wyprzedzania w oddali zauważył białe auto. Podjął manewr wyprzedzania i gdy włączył kierunkowskaz, by powrócić na pas prawy, doszło do zderzenia. Dla wyjaśnienia sprawy postanowiono zamówić ekspertyzę w laboratorium kryminalistycznym w Gdańsku. Ta wskazała na winę prof. Morawskiego.
Teraz Zgromadzenie Ogólne TK ma miesiąc na rozpatrzenie wniosku, który do niego wpłynął. Do tego, aby uchylić immunitet potrzebna jest przyjęta bezwzględną większością głosów uchwała za wyrażeniem zgody do pociągnięcia takiego sędziego do odpowiedzialności karnej. Jeśli podczas Zgromadzenia bezwzględna większość członków nie poprze wniosku, taki wniosek przepada.
