Przekazywali dane wyborców, ale nie poniosą odpowiedzialności. PiS przegłosował abolicję

Przekazywali dane wyborców, ale nie poniosą odpowiedzialności. PiS przegłosował abolicję

Dodano: 79
Posłowie w Sejmie, zdjęcie ilustracyjne
Posłowie w Sejmie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Flickr / Sejm RP / CC BY 2.0
Sejm głosami posłów PiS przegłosował tzw. ustawę abolicyjną. Uwalnia ona od odpowiedzialności karnej samorządowców, którzy wysłali dane wyborców Poczcie Polskiej.

Wieczorem i w nocy z czwartku na piątek w Sejmie odbyła się seria głosowań. W jednym z nich większość sejmowa przegłosowała zgłoszony przez PiS projekt ustawy o zaniechaniu ścigania za niektóre czyny związane z organizacją wyborów prezydenckich w 2020 roku.

Istotą regulacji jest to, że samorządowcy zaangażowani w organizację nieprzeprowadzonych wyborów prezydenckich w formule tzw. kopertowej w 2020 roku nie poniosą odpowiedzialności karnej mimo, że przekazali dane wyborców Poczcie Polskiej podczas przygotowań do wyborów.

Ustawa abolicyjna – Kto jak głosował?

Za projektem głosowało 223 posłów, a przeciw było 218. Ustawę poparli posłowie PiS oraz dwoje posłów z koła kukiz’15 i Agnieszka Ścigaj, która otrzymała niedawno rządowe stanowisko.

Przeciwko abolicji dla urzędników głosowało 218 posłów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Koalicji Polskiej-PSL, Konfederacji, Polski 2050, Porozumienia, PPS oraz posłowie niezrzeszeni. 18 parlamentarzystów nie głosowało.

Niedoszłe wybory kopertowe

W trakcie tzw. pandemii koronawirusa doszło do próby organizacji wyborów prezydenckich w formie korespondencyjnej. Ostatecznie do nich nie doszło. Rządzący chcieli, żeby za organizację wyborów odpowiedzialna była Poczta Polska, która jednak nie miała do tego ustawowych kompetencji ani podstawy prawnej.

Mimo to część samorządowców przekazała Poczcie Polskiej dane wyborców. W związku z tym Sieć Obywatelska Watchdog Polska do prokuratury ponad 200 zawiadomień dotyczących przekazywania tych informacji, a sądy zaczęły wydawać pierwsze wyroki.

Raport NIK

13 maja 2021 roku Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś przedstawił wyniki kontroli NIK dotyczącej przygotowań do wyborów prezydenckich, które miały się odbyć 10 maja 2020 roku w formie korespondencyjnej. Wybory nie doszły do skutku, a kosztowały ponad 76 milionów złotych.

Według NIK nie było podstaw prawnych do tego, żeby premier wydawał jakiekolwiek polecenia Poczcie Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, związane z wykonaniem i realizacją wyborów.

Izba skierowała do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z organizacją wyborów przez zarządy Poczty Polskiej i PWPW.

Czytaj też:
Suski zabrał Jachirze telefon podczas awantury o poprawkę smoleńską. "Co to jest za gimbaza"
Czytaj też:
Sejm zamraża cenę gazu. Nikt nie głosował przeciw

Źródło: Wprost.pl / DoRzeczy.pl / Sejm/ Twitter
 79
Czytaj także