Incydent w KGP. Ministrowie z Polski i Ukrainy wydali wspólne oświadczenie

Incydent w KGP. Ministrowie z Polski i Ukrainy wydali wspólne oświadczenie

Dodano: 
Szef MSWiA Mariusz Kamiński na konferencji prasowej
Szef MSWiA Mariusz Kamiński na konferencji prasowej Źródło: X / MSWiA
Szefowie resortów spraw wewnętrznych i administracji Polski i Ukrainy wydali wspólne oświadczenie w sprawie incydentu w Komendzie Głównej Policji.

Przypomnijmy, że 14 grudnia br. doszło do eksplozji w budynku Komendy Głównej Policji w Warszawie. Wybuchł jeden z prezentów przywiezionych przez generała Jarosława Szymczyka z wizyty na Ukrainie. Była to, jak zapewniano, pozbawiona wartości bojowej pozostałość po granatniku.

We wtorek 20 grudnia odbyło się przesłuchanie generała Jarosława Szymczyka w związku ze sprawą. Komendant Główny Policji nie usłyszał zarzutów.

Wspólne oświadczenie

W środę odbyło się spotkanie ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego i jego ukraińskiego odpowiednika Denysa Monastyrskiego. Politycy wydali wspólne oświadczenie dotyczące incydentu w KGP.

"Wczoraj spotkałem się z szefem MSW 🇺🇦 D. Monastyrskim. W rozmowie uczestniczył także szef Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych S. Kruk oraz komendant @PolskaPolicja gen. J. Szymczyk. Podczas spotkania uzgodniono wspólny komunikat, którego treść załączam poniżej" – napisał szef MSWiA w mediach społecznościowych.

twitter

W piśmie czytamy, że prezent, który otrzymał gen. Szymczyk, był symbolem wdzięczności, jaką strona ukraińska żywi za "niezłomne wsparcie polskich kolegów i partnerów". Zapewniono, że granatnik był "pozbawiony wartości bojowej, ale związany ze zbrojną agresją Rosji na Ukrainę".

"Strona ukraińska po raz kolejny wyraża ubolewanie z powodu nieumyślnej pomyłki, która doprowadziła do incydentu w Komendzie Głównej Policji. Należy podkreślić, że Komendant Jarosław Szymczyk jest wielkim przyjacielem Ukrainy, który z zaangażowaniem wspiera służby ukraińskie w tym trudnym czasie, a jednocześnie niesprawiedliwie poniósł konsekwencje tego incydentu" – czytamy w komunikacie.

Ukraińskie MSWiA przypomniało, że po potwierdzeniu informacji o zajściu w KGP, szybko podjęto niezbędne kroki zmierzające do wyjaśnienia całej sytuacji. W ich wyniku szefowie Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych zostali zawieszeni w obowiązkach na czas oficjalnego dochodzenia.

W dokumencie podkreślono także wielki wkład, jaki Polski wniosła w pomoc militarną i humanitarną dla Ukrainy. Oba państwa, mimo trudnej sytuacji związanej z wojną, "intensywnie rozwijają współpracę w wielu dziedzinach".

"Prowadzone są negocjacje dotyczące dwóch nowych porozumień: o zwalczaniu przestępczości oraz o współpracy przy dokonywaniu kontroli osób, towarów i środków transportu w związku z przekraczaniem polsko-ukraińskiej granicy państwowej oraz współpracy służb granicznych w strefie przygranicznej" – napisano.

"Naszym wspólnym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom Polski i Ukrainy oraz osiągnięcie sprawiedliwego pokoju na Ukrainie" – podkreślono.

Czytaj też:
Incydent z granatnikiem. Sienkiewicz: Rzecz nie sprowadza się do dymisji
Czytaj też:
Kamiński: Odpowiedzialny za przekazanie szefowi policji granatnika został zawieszony

Źródło: X
Czytaj także