Bronisław Komorowski został zapytany w programie „Prezydenci i premierzy” o działania ministra Macierewicz oraz konstytucyjne uprawnienia prezydenta Dudy.
– Po raz pierwszy coś takiego się zdarza. Po raz pierwszy się zdarza, żeby były tego rodzaju relacje między ministrem a prezydentem – powiedział Komorowski.
Były prezydent podkreślił, że między osobami piastującymi te stanowiska relacje różnie się układały, jednak jego zdaniem nigdy nie były tak złe.
– Tak jawna próba zahamowania czy uniemożliwienia prezydentowi wglądu wewnątrz wojska jest czymś nieprawdopodobnym – ocenił.
Interwencja pani premier
Były prezydent wskazał, że w obecnej sytuacji powinna wkroczyć premier Beata Szydło, aby umożliwić prezydentowi wykonywanie jego konstytucyjnych obowiązków.
– Tu powinna interweniować pani premier. Gdzie jest jej interwencja? – dopytywał.
Były polityk ocenił, że obecne relacje pomiędzy szefem MON a prezydentem wskazują na „ogólną nieodpowiedzialność tego obozu za nasze, polskie bezpieczeństwo”.
Komorowski zakończył swoją wypowiedź stwierdzeniem, że bardzo by chciał, aby Jarosław Kaczyński zastąpił Beatę Szydło na fotelu premiera.
– Tyle władzy, ile odpowiedzialności. To jest zasada obowiązująca w demokracji – przekonywał.
Czytaj też:
Problemy Beaty Szydło? Kogo Polacy nie chcą w rządzie? [SONDAŻ]Czytaj też:
Komorowski zlekceważył tajne pismo ws. Amber Gold. Ujawniono dokument
