W piątek wieczorem w Łodzi doszło do strzelaniny. Nietrzeźwy 21-letni funkcjonariusz po kłótni domowej użył broni służbowej, z której wystrzelił 31 kul. Trzy z nich trafiły znajomego żony. Powodem awantury było podejrzenie zdrady.
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem na osiedlu domków jednorodzinnych na łódzkich Bałutach. Policjant miał 2,5 promila. Pomiędzy małżonkami doszło do awantury domowej, w czasie której nawiązano połączenie telefoniczne ze znajomym żony, który słysząc krzyki postanowił przyjechać na miejsce.
Przed domem doszło do utarczek słownych między mężczyznami. Następnie policjant użył broni służbowej, z której wystrzelił 31 kul z dwóch magazynków.
Źródło: se.pl, gazeta.pl
