Dramat podczas konwoju policyjnego. Zatrzymany podciął sobie gardło

Dramat podczas konwoju policyjnego. Zatrzymany podciął sobie gardło

Dodano: 
fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Roman Zawistowski
Do dramatu doszło, gdy policjanci konwojowali zatrzymanego mężczyznę do aresztu. Według nieoficjalnych ustaleń, był on związany z aferą Collegium Humanum.

"Po godzinie 10.00 na ulicy Solidarności na Pradze Północ mężczyzna w wieku 42 lat w trakcie konwoju policyjnego na posiedzenie Sądu – w radiowozie policyjnym, doznał głębokiej rany w okolicy gardła. Mężczyzna wykrwawił się przed przyjazdem Zespołu Ratownictwa Medycznego. Na miejscu trwają czynności policyjne w tej sprawie" – poinformowała w piątek popołudniu Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego "Meditrans" w Warszawie.

Do zdarzenia doszło, gdy policyjny samochód przejeżdżał w okolicy Dworca Wileńskiego. "Z naszych informacji wynika, że nie mieli w nim udziału sami funkcjonariusze. Przewożący na zlecenie prokuratury mężczyznę policjanci nagle zauważyli, że ten krwawi. Zatrzymali się i wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. Okazało się, że konwojowany mężczyzna ma rozległą ranę szyi. Wezwanym na miejsce medykom z pogotowia nie udało się go uratować. Mężczyzna prawdopodobnie zmarł z powodu dużego upływu krwi" –podaje Onet.

Portal ustalił, że mężczyzna był spięty kajdankami z przodu. "Został wcześniej przeszukany, nie miał żadnych ostrych narzędzi przy sobie, Wszystko wskazuje na to, że to właśnie kajdanki posłużyły mu do samookaleczenia się. Tak zresztą wynika z zeznań samych funkcjonariuszy" – czytamy.

Sprawa ma związek z aferą Collegium Humanum?

Sprawą zajmuje się już prokuratura. – Potwierdzam, że rzeczywiście doszło do takiego zdarzenia. 42-letni mężczyzna zmarł w trakcie przewożenia przez funkcjonariuszy Wydziału Konwojowego Komendy Stołecznej Policji, Przeprowadzone zostały już czynności z udziałem prokuratora, w tym oględziny zwłok oraz pojazdu. Ciało zostało zabezpieczone do wykonania sekcji zwłok, która ustali przyczynę zgonu – przekazał nam prok. Norbert Woliński, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.

"Nie wiadomo na razie, czy mężczyzna był dopiero wieziony na przesłuchanie czy już z niego wracał. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika natomiast, że mężczyzna był zatrzymany w związku ze sprawą Collegium Humanum. Prokuratura oficjalnie nam tego jednak nie potwierdza" – podał Onet.

Czytaj też:
Pijani Ukraińcy pogryźli policjantów
Czytaj też:
Nie żyje były komendant policji w Toruniu. Ciało znaleziono w lesie

Źródło: Facebook / Onet
Czytaj także